Żużel. Nowy zawodnik Stelmet Falubazu Zielona Góra szokuje! „Chciałem zostać w Stali na kolejny sezon”
Andrzej Lebiediew został nowym zawodnikiem Stelmet Falubazu Zielona Góra. Żużlowiec nie ukrywa jednak, że była opcja pozostania w Gezet Stali Gorzów
Sezon żużlowy 2025 dobiegł już końca. Nie oznacza to jednak, że wraz z końcem sportowych emocji, cała
Transfer Łotysza był jednym z najciekawszych ruchów tegorocznej giełdy transferowej. Nie często zdarza się bowiem, żeby zawodnik trafiał bezpośrednio z Gorzowa do Zielonej Góry. Derbowa rywalizacja tych dwóch zespołów od lat elektryzuje kibiców w całej żużlowej Polsce. Lebiediew przyznaje jednak, że był gotowy na pozostanie w Gezet Stali Gorzów. Działania klubu sprawiły jednak, że żużlowiec stracił do nich zaufania, po czym zaczął rozglądać się za nowym pracodawcą:
„Wiadomo, że takich rzeczy nie załatwia się w tydzień, ale Stal Gorzów o wszystkim, co się dzieje dobrze wiedziała. Takich spraw nie da się ukryć. Powiem szczerze, że ja byłem bardzo zadowolony ze współpracy w Gorzowie i myślałem, że dalej będziemy jechać razem. Chciałem zostać w Stali na kolejny sezon, ale w pewnym momencie, trochę słabo zaczęło to wyglądać i nie mówię nawet o pieniądzach. Stal zaczęła robić jakieś dziwne ruchy kadrowe, zaczęła rozmawiać z innymi. To na co ja miałem czekać? Sygnał dla mnie był jasny, że raczej nie ma dla mnie miejsca w 2026 roku.” Powiedział Lebiediew w rozmowie z Tygodnikiem Żużlowym.
Klub z Gorzowa nie próżnował, ponieważ bardzo szybko zaczęły pojawiać się pogłoski o tym, że do klubu trafi Jack Holder. Zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin stał się ostatnio jednym z najlepszych żużlowców na świecie. Część kibiców nie mogła więc uwierzyć, że zamieni on bardzo komfortowy Lublin, na niepewną sytuację finansową „Stalowców.” Plotki okazały się prawdziwe, co dla Łotysza było jasnym sygnałem, że w drużynie nie ma już dla niego miejsca:
„Skoro podpisujesz umowę z Thomsenem i Holderem, to oznaczało, że bez polskiego zawodnika U-24, nie będzie miejsca dla Lebedevsa. I co miałem się przyglądać? Otwarcie nikt mi oczywiście o tym nie mówił, ale przecież widzę, co się dzieje. Nie jestem głupi i regulamin znam dobrze. Zrozumiałem, że idzie to w takim kierunku, że stawiają na kogoś innego i też zacząłem coś robić. Trzeba było szukać sobie nowej pracy.” Dokończył zawodnik Stelmet Falubazu Zielona Góra.
Żużel. Staszewski bez złudzeń! Włókniarz musi liczyć się z walką o utrzymanie
Żużel. Stal Gorzów szykuje coś dużego przed sezonem 2026! Powrót po długiej przerwie
Poza PGE Ekstraligą, wychowanek Lokomotivu Daugavpils zaliczył także genialny sezon w cyklu Speedway Grand Prix. Udało mu się zagwarantować utrzymanie w cyklu, nawet mimo tego, że i tak dostałby się do niego dzięki Grand Prix Challenge. Dla wielu kibiców ten wynik był prawdziwą sensacją. Sam zawodnik przyznaje jednak, że utrzymanie miejsca w elitarnym cyklu było dla niego planem minimum:
„Nie żartuję, z tym że utrzymanie w cyklu brałbym w ciemno. Ja sobie to założyłem i to w ogóle była dla mnie jakaś podstawa i cel nadrzędny w tegorocznym Grand Prix. Taki był cel, żeby zostać w tym TOP 7. A szóste miejsce to już inna sprawa, bo to już faktycznie jest sukces i chyba dobry wynik. Mówiłem, że wszystko, co będzie wyżej, to już będę traktował jako sukces. Miejsce w TOP 7, szczerze mówiąc,w żaden sposób mnie nie zaskakuje, bo taki miałem cel jeszcze przed sezonem. Tego się trzymałem, a ten wynik udało się jeszcze trochę poprawić i na pewno jest pozytywnie.” Dodał żużlowiec.
Sezon 2026 będzie dla Andrzeja bardzo istotny. Jeśli chce on ugruntować swoją pozycję w światowej czołówce, to musi wykonać kolejny krok do przodu, zwłaszcza jeśli chodzi o zmagania ligowe. Wydaję się jednak, że Stelmet Falubaz Zielona Góra będzie do tego idealnym miejscem.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane