Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Zawirowania w Polonii Bydgoszcz – Robert Chmiel, „Przez parę dni byłem… Fajnie było”

Robert Chmiel bohaterem Orła Łódź w Krośnie!
Fot. Jakub Malec
📅 18 stycznia 2025 🕒 16:36 ⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

Zawirowania w Polonii Bydgoszcz – Robert Chmiel, „Przez parę dni byłem… Fajnie było”

Polonia Bydgoszcz to klub z bogatą historią. Robert Chmiel, w swoim wywiadzie dla Best Speedway TV (cały magazyn TUTAJ), poruszył temat swojej krótkiej, lecz kontrowersyjnej przygody z tym klubem. Wspomniał o sytuacjach, które doprowadziły do szybkiego zakończenia współpracy i decyzji o zamknięciu tego rozdziału w swojej karierze.

Robert przyznał, że przez chwilę był zawodnikiem Polonii Bydgoszcz, jednak sprawy potoczyły się inaczej, niż początkowo planowano – „Przez parę dni byłem… Fajnie było, jednak ten temat chciałem już zamknąć. Po prostu być w zgodzie i nie mieć żadnych pretensji do Polonii Bydgoszcz.”

Zapytany o to, dlaczego jego współpraca z Polonią Bydgoszcz zakończyła się tak szybko, Chmiel dał do zrozumienia, że nie chciał wdawać się w żadne konflikty. „Dla mnie ten temat jest zamknięty, jakby go nie było, i tego się trzymam.”

Chmiel podkreślił, że nie ma żadnych pretensji do klubu ani jego działaczy – „Chciałem to zamknąć w zgodzie i nie mieć żadnych złych kontaktów z Polonią” Jego słowa pokazują, że zawodnik kieruje się w swojej karierze profesjonalizmem i nie zamierza wracać do sytuacji, które mogłyby wywoływać niepotrzebne napięcia.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Chmiel
Fot. Roman Biliński
Robert Chmiel nowy zawodnik Orła Łódź
fot. Jakub Malec
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Miłośnik żużla od najmłodszych lat, dla którego zapach metanolu i dźwięk silników to codzienność. Od lat śledzę każdy bieg, opisuję kulisy i żyję tym sportem tak, jakby każda niedziela była finałem.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *