Żużel. Wybrzeże Gdańsk sprowadza ambitnego Francuza. Czy przebije się do składu?
Wybrzeże Gdańsk stawia na szeroką kadrę na sezon 2026. Steven Goret ma być tylko rezerwowym, ale chce udowodnić, że stać go na więcej.
Wybrzeże Gdańsk polecone przez Kasprzaka. Francuz liczy na szybki rozwój w Polsce
Nowy zawodnik Wybrzeża żużlem oddycha od najmłodszych lat. Pochodzi z rodziny związanej z czarnym sportem — jego ojciec po zakończeniu kariery zbudował tor w Lamothe-Landerron, a młody Steven zaczynał od grasstracku i long tracku. Z czasem pojawiły się pierwsze ważne sukcesy, jak choćby zdobycie Indywidualnego Pucharu Świata U-23 na długim torze w 2023 roku.
W Polsce Goret pojawił się po raz pierwszy w 2022 roku jako zawodnik Kolejarza Rawicz. Później rozwijał się w Ekstralidze U-24 w Częstochowie, a ostatni sezon spędził w Speedway Kraków. Co ciekawe — swój najlepszy mecz rozegrał właśnie przeciwko… Wybrzeżu Gdańsk.
Żużel. Europa przyjeżdża do Polski! Aż trzy finały FIM Europy na torach Ekstraligi i KLŻ
Żużel. W Gorzowie trzęsienie stołkiem prezesa?! Prezes żegna się ze Stal Gorzów
Rozstanie z Krakowem bez happy endu. „Chcę być blisko drużyny”
Francuz był już po słowie z krakowskim klubem i miał tam zostać także na sezon 2026. Umowa jednak nie przetrwała próby czasu i zawodnik zdecydował się na zmianę otoczenia. Jak podkreśla, chce zrobić wszystko, by być gotowym w każdym momencie.
– Podróże z Francji do Polski co tydzień to spore koszta, więc co roku przeprowadzam się na czas sezonu żużlowego. Tak było w Rawiczu, w Częstochowie i Krakowie. Będąc w Kolejarzu mieszkałem nawet miesiąc u Adama Skórnickiego, który dużo mi pomógł jeśli chodzi o treningi na polskich torach i dzielił się ze mną wiedzą. Nie wiem jeszcze czy zamieszkam w Gdańsku, czy gdzieś niedaleko, ale na pewno chcę być blisko klubu – powiedział dla klubowych mediów.
Goret zna już część zawodników Wybrzeża, m.in. Tima Soerensena, Caspera Henrikssona i Jacoba Thorssella. Liczy, że szybko wpasuje się do zespołu i wywalczy swoje biegi na torze.
Transfer polecony przez… Krzysztofa Kasprzaka
Nie każdy obcokrajowiec w polskiej lidze może liczyć na wsparcie tak doświadczonego doradcy. Goret ma jednak materiały z pierwszej ręki od wielokrotnego reprezentanta Polski. – To świetny gość, z którym nawiązałem współpracę dzięki mojemu mechanikowi. Podpowiadał mi co i jak. Mówił też, że w Gdańsku będzie fajnie i podrzucił kilka sugestii co do ustawień sprzętu i silników – przyznał Francuz.
Warto dodać, że Steven ściga się na silnikach Goddena, przygotowywanych przez jego ojca. To rzadkość na obecnym rynku i może być ciekawym wyróżnikiem w polskiej lidze.
Rywalizacja będzie zacięta. Wybrzeże ma już siedmiu seniorów
Kadra gdańszczan robi się coraz szeroka. Goret jest czwartym obcokrajowcem obok Soerensena, Thorssella i Henrikssona. Do tego dochodzi Krystian Pieszczek, Miłosz Wysocki i młodzież. Rywalizacja o miejsce w składzie zapowiada się bezlitośnie.
Francuz jednak się nie boi. Na polskie tory wraca z jasnym planem: – Będę sumiennie pracował na swoją szansę i wierzę, że przebiję się do składu – zapowiedział.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane