Żużel. Wybrzeże Gdańsk idzie w młodość. Klub jasno stawia na rozwój przed sezonem 2026
Młodzi zawodnicy w centrum projektu Wybrzeże Gdańsk. Transfery Kroka, Goreta i nowa rola Wysockiego pokazują kierunek klubu
Wybrzeże Gdańsk wyraźnie obrało kierunek na sezon 2026. Klub konsekwentnie stawia na młodych zawodników i buduje skład wokół formacji juniorskiej oraz zawodników dopiero wchodzących w dorosły żużel. Kolejne transfery pokazują, że nie jest to przypadek ani doraźna reakcja na rynek, lecz świadomy projekt sportowy.
W ostatnich tygodniach gdański klub potwierdził pozyskanie kilku młodzieżowców, w tym Mikołaja Kroka, Steven’a Goreta, a także zawodników, którzy dopiero zakończyli wiek juniorski. W kadrze pozostaje również Miłosz Wysocki, który stopniowo wchodzi w nową rolę i ma być jednym z ważniejszych ogniw zespołu.
W przypadku Wybrzeża coraz trudniej mówić o działaniu z przymusu. Klub nie sięga po młodych dlatego, że nie ma innych opcji. Wręcz przeciwnie — Gdańsk chce być miejscem, w którym młodzi zawodnicy mogą regularnie jeździć, a nie tylko uzupełniać skład.
Dobrym przykładem jest Mikołaj Krok. To zawodnik, który mógł pozostać w większym klubie, ale zdecydował się na Gdańsk, bo tutaj ma realną szansę na starty i rozwój. Podobnie wygląda sytuacja innych młodzieżowców, którzy trafili do Wybrzeża nie jako „zapchajdziury”, lecz jako element długofalowego planu.
Kontrast z innymi klubami
Strategia Wybrzeża wyraźnie różni się od tego, co robią niektóre zespoły w lidze. Tam wciąż dominuje model oparty na doświadczonych liderach, często z dużym nazwiskiem i wysokimi kontraktami. Gdańsk idzie w inną stronę — stawia na rozwój, a nie na szybki efekt.
To oczywiście niesie ryzyko. Młodzi zawodnicy są mniej przewidywalni, potrzebują czasu i cierpliwości. Z drugiej strony, jeśli projekt wypali, Wybrzeże może zyskać nie tylko solidne wyniki sportowe, ale też stabilność na kolejne sezony.
Ciekawym wątkiem jest sytuacja Miłosza Wysockiego. To zawodnik młody, ale już coraz bliżej seniorskiego żużla. Dla niego sezon 2026 może być przełomowy, bo nie będzie już traktowany wyłącznie jako perspektywa, lecz jako realna opcja do punktowania.
Żużel. Falubaz bezpieczny przed sezonem? Decyzja sponsora mówi więcej, niż się wydaje
Żużel. Co dalej z Kacprem Łobodzińskim? Decyzje w Grudziądzu mówią więcej, niż się wydaje
Właśnie takie postacie pokazują, że Wybrzeże nie buduje zespołu wyłącznie z juniorów, ale tworzy płynne przejście między młodzieżą a seniorską rywalizacją.
Co chcą osiągnąć w Gdańsku?
Cel nie jest ukrywany. Wybrzeże chce być drużyną, która nie tylko rywalizuje tu i teraz, ale też przygotowuje zawodników na kolejne etapy kariery. Klub liczy, że młodzi odwdzięczą się regularnymi startami, a z czasem także punktami, które pozwolą spokojnie myśleć o przyszłości.
Sezon 2026 pokaże, czy ta strategia okaże się skuteczna. Jedno jest pewne — Wybrzeże Gdańsk obrało wyraźny kierunek, a młodzi zawodnicy mają w tym projekcie odegrać kluczową rolę.

- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane