Żużel. Włókniarz przed trudnym sezonem. Staszewski mówi wprost o sytuacji drużyny
Włókniarz Częstochowa szykuje się na jeden z najtrudniejszych sezonów ostatnich lat. Po odejściach kluczowych liderów skład wygląda skromniej, a wielu ekspertów już dziś widzi „Lwy” w gronie kandydatów do spadku. Trener Mariusz Staszewski pozostaje jednak spokojny i zapowiada walkę o każdy punkt.
Włókniarz Częstochowa przed walką o utrzymanie. Staszewski o przebudowie składu, nowych zawodnikach i realnych szansach na sezon 2026
Włókniarz Częstochowa nie był jednym z głównych graczy tegorocznego okienka transferowego. Klub przeszedł sporą przebudowę i wielu kibiców już dziś widzi w „Lwach” jednego z kandydatów do walki o utrzymanie. Sam szkoleniowiec, Mariusz Staszewski, nie ukrywa, że czeka ich wymagający rok – ale jednocześnie przekonuje, że nie zamierza się poddawać.
Po odejściu trzech filarów – Jasona Doyle’a, Piotra Pawlickiego i Kacpra Woryny – w Częstochowie pojawili się nowi zawodnicy: Sebastian Szostak, Jaimon Lidsey i Rohan Tungate. To krok, który budzi sporo pytań, bo na papierze siła Włókniarza wyraźnie się zmieniła.
Żużel. Dzika karta dla Nowaka?! Grand Prix Łódź 2026 może wywrócić wszystko. Sam przyznaje: „Z tyłu głowy to mam”
Żużel. Skład Speedway Kraków gotowy, ale czekają na Pedersena. Podpisze czy skończy karierę?
Staszewski tonuje jednak nastroje i zwraca uwagę na jeden ważny element – zna swoich nowych podopiecznych bardzo dobrze. – W tym środowisku jestem od lat, z każdym z nich miałem kontakt. Wiem, jak pracują i jak funkcjonują w drużynie. Nie mam obaw o atmosferę, bo to chłopaki bez konfliktów – mówi trener w rozmowie z klubowymi mediami.
Jednocześnie nie ucieka od faktów. Wie, że przed Włókniarzem ogrom pracy. – Nie ukrywamy, że na papierze to nie wygląda najlepiej. Kilku zawodników trzeba odbudować, a to nie jest proste zadanie – podkreśla.
Mimo trudnej sytuacji Staszewski nie zamierza traktować nadchodzącego sezonu jako misji niemożliwej. Jego zdaniem kluczowe będzie przygotowanie i cierpliwość. – Musimy być gotowi na ciężki sezon. Wszyscy mówią, że będzie źle, ale my zrobimy wszystko, żeby to odwrócić. Będziemy pracować i trenować, żeby zostawić to w tyle – dodaje.
W Częstochowie nikt nie robi wielkich deklaracji, ale jedno jest pewne – w klubie nie zamierzają poddać się bez walki.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane