Włókniarz Częstochowa tłumaczy działania wobec Madsena. Działacze zabrali głos
Włókniarz Częstochowa tłumaczy działania wobec Madsena. Działacze zabrali głos
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa ma za sobą sezon, w którym zanotował wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań. Lwy zajęły dopiero siódme miejsce na koniec rundy zasadniczej PGE Ekstraligi po kompromitującej wręcz porażce 60:30 na wyjeździe z GKM-em Grudziądz. W klubie nie chcą powtórki z tegorocznych wydarzeń i zamierzają jak najszybciej wyciągnąć odpowiednie wnioski. Sposobem na to był przeprowadzony przez Włókniarz audyt sportowy.
Prezes częstochowskiego klubu żużlowego Michał Świącik zapowiedział, że stosowny audyt zostanie przeprowadzony, aby klub mógł uniknąć takich wyników w przyszłości. Teraz część wnioski zebrane przez działaczy Włókniarza zostały przedstawione publicznie na oficjalnej stronie internetowej klubu. Możemy tam znaleźć między innymi potwierdzenie informacji, że klub domaga się od dwóch zawodników zwrotu części środków, a cała sprawa toczy się obecnie przed Trybunałem PZM, więc klub nie chce podawać nazwisk żużlowców. Tak skomentowali to Daniel Mlek, wiceprezes ds. sportowych oraz dyrektor sportowy, Robert Jabłoński.
– Podjęliśmy kroki dotyczące zawodników, którzy w głównej mierze nas zawiedli. Zgodnie z obowiązującym regulaminem, poprosiliśmy o sprawdzenie czy środki, które powinny zostać przez nich przekazane na przygotowanie do sezonu, tj. zwłaszcza inwestycje w sprzęt, rzeczywiście zostały spożytkowane zgodnie z ich przeznaczeniem. Więcej szczegółów na ten moment zdradzić nie możemy, ponieważ sprawa toczy się przed Trybunałem PZM. Możemy jedynie potwierdzić, iż domagamy się zwrotu części środków. Byli cyklicznie finansowani w trakcie sezonu, więc nie jest prawdą to, o czym mówi się w przestrzeni publicznej, iż zostali wypłaceni wyłącznie po sezonie – tłumaczą cytowanie przez oficjalną stronę klubu.
– Tak i już wyjaśniamy dlaczego. Pozasportowa postawa Leona Madsena była dla nas, jak i dla całego klubu, rozczarowująca. Gdyby nasz były kapitan zagrał z nami w otwarte karty i odpowiednio wcześniej poinformował o swoim zamiarze zmiany klubu, wówczas mielibyśmy większe pole manewru na rynku transferowym. W chwili, gdy dowiedzieliśmy się, iż Leon Madsen opuszcza nasze szeregi, musieliśmy działać w ekspresowym tempie i mieliśmy zawężone pole manewru, co wymogło na nas dodatkowe, niemałe koszty – powiedzieli wiceprezes ds. sportowych razem z dyrektorem sportowym Włókniarza.
W minionym sezonie Krono-Plast Włókniarz Częstochowa prowadził Janusz Ślączka. Wiemy już, że szkoleniowiec nie będzie w przyszłym roku trenerem drużyny, a klub nie przedłużył z nim umowy. Działacze również dementują plotki na temat tego, że w tę rolę wcieli się Bartosz Świącik pracujący obecnie w sekcji miniżużlowej i pit-bike.
– To kolejny efekt naszego audytu sportowego. Decyzją klubu, umowa z dotychczasowym trenerem pierwszej drużyny, panem Januszem Ślączką, nie została przedłużona. W trakcie sezonu natomiast rozwiązaliśmy umowę z ówczesnym menedżerem zespołu, panem Piotrem Mikołajczakiem. Na ten moment trwają zaawansowane rozmowy z osobą, która miałaby poprowadzić drużynę w nadchodzącym sezonie. Pragniemy stanowczo podkreślić, że wszelkie spekulacje medialne dotyczące roli trenera dla Bartosza Świącika są bezpodstawne. Bartosz Świącik pozostaje odpowiedzialny za sekcję miniżużlową oraz pit-bike, co jest jego priorytetowym zadaniem w strukturach klubu. Powielanie takiej dezinformacji ze strony mediów jest w naszej ocenie doszukiwaniem się bądź kreowaniem zamętu wokół klubu.
To, kto będzie szkoleniowcem częstochowskiej drużyny w przyszłym roku, pozostaje niepewne. W przyszłości poznamy nazwisko wybranego przez klub kandydata, a obecnie trwa proces poszukiwania następcy Janusza Ślączki. Klub nie chce podejmować pochopnych decyzji i odpowiednio dopiero przyszłego trenera.



- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
- Żużel. Wiktor Jasiński o wyborze Polonii Piła! „to była decyzja kluczowa”
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy
- Żużel. Tym razem się uda? Ultrapur Start Gniezno chce walczyć o jak najlepszy wynik?