Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Włókniarz Częstochowa w pełnym składzie! Doyle wraca do ścigania

Włókniarz Częstochowa Jason Doyle
Fot. Kazimierz Kożuch
📅 25 maja 2025 🕒 13:10 ⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

Włókniarz Częstochowa wystartuje w komplecie! Doyle wróci na tor

Zaraz po upadku wydawało się, że Doyle’a czeka długa przerwa od speedwaya. Kraksa wyglądała bowiem bardzo źle, choć jej skutki na szczęście okazały się mniej dotkliwe. Jason Doyle pomimo braku złamań miał zwichnięte biodro i wydawało się, że przez chwilę nie będziemy go oglądać na żużlowych torach. Rzeczywistość okazała się być zgoła odmienna, a 39-latek potwierdził swój ogromny zapał.

Żużel. Sensacyjny awans Polaka i przerwane zawody! Eliminacje SGP2 w Glasgow [RELACJA]

Mikkel Michelsen wciąż walczy z dolegliwościami „Nie wszystko jest w porządku”

Już parę dni temu Michał Korościel w serwisie X opublikował wpis, w którym poinformował, że Doyle najprawdopodobniej pojawi się podczas Speedway Grand Prix w Pradze. To oznaczałoby, że wróci na tor 2 tygodnie po kontuzji. Australijczyk zrobi to jeszcze szybciej! Krono-Plast Włókniarz Częstochowa potwierdził w swoich mediach społecznościowych, że jeden z ich liderów pojedzie w starciu ze Stelmet Falubazem Zielona Góra.

Jest to znakomita wiadomość dla Lwów, które nie mogłyby stosować zastępstwa zawodnika za Jasona Doyle’a. W obliczu jego absencji w miejsce Australijczyka musiałby pojawić się inny zawodnik, jak widać takiej potrzeby nie będzie, a doświadczony żużlowiec będzie miał okazję pomóc swojej drużynie już w dzisiejszym meczu.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Jak poradzi sobie Włókniarz bez Doyle'a? Brak lidera na kluczowe spotkania
fot. Kazimierz Kożuch
Jak poradzi sobie Włókniarz bez Doyle'a? Brak lidera na kluczowe spotkania
fot. Paweł Wilczyński
Avatar Krzysztof Choroszy

Autor tekstu:

Krzysztof Choroszy

Z żużlem związany od 6. roku życia. Prywatnie fan Arsenalu, F1 i dobrego jedzenia.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *