Żużel. Wiktor Przyjemski zdominuje Metalkas 2. Ekstraligę? „Mam czystą głowę i głód jazdy”
Wiktor Przyjemski wraca na tor zdrowy i silniejszy niż kiedykolwiek „Po tamtych urazach nie ma najmniejszego śladu”
Wiktor Przyjemski wchodzi w sezon 2026 z dużymi oczekiwaniami. Polonia Bydgoszcz właśnie na nim ma opierać siłę drużyny w walce o awans do PGE Ekstraligi. Co prawda, poprzednie miesiące dla 20-latka upłynęły pod znakiem walki o zdrowie, jednak dziś młody zawodnik znów może skupić się wyłącznie na jeździe i wynikach.
Żużel. Derby Kujaw i Pomorza na pożegnanie Adrian Miedziński. Polonia lepsza w Toruniu
Wiktor Przyjemski wraca silniejszy niż kiedykolwiek!
Zimowa przerwa nie była dla Przyjemskiego zwykłym okresem odpoczynku. Młodzieżowiec najpierw musiał zregenerować organizm po wymagającym sezonie, a następnie przejść proces rehabilitacji po kontuzjach obu nóg. Dopiero później wrócił do regularnych treningów, które uzupełniał pracą na siłowni i pierwszymi zajęciami na torze, gdzie szybko odzyskał pewność siebie.
Najważniejsza zmiana zaszła jednak w jego głowie, co sam przyznał po pierwszych jazdach w rozmowie z redbull.com:
– W połowie treningu złapałem się na tym, że kompletnie nie myślałem o nogach, bo pamiętajmy, że obie miałem kontuzjowane jesienią. Wtedy jeździłem mimo ogromnego bólu i starałem się pomóc drużynie, jak tylko mogłem, ale w trakcie wyścigów stale musiałem myśleć o nogach – opowiadał zawodnik Polonii Bydgoszcz.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a swoboda na motocyklu wróciła w naturalny sposób, co potwierdzają kolejne słowa zawodnika:
– Teraz w ogóle o tym nie myślałem, wszystko przyszło automatycznie. To chyba najlepiej świadczy o tym, że po tamtych urazach nie ma najmniejszego śladu. Ogromnie się z tego cieszę. Mam czystą głowę, spokój, jestem zdrowy i głodny jazdy. Czego chcieć więcej? – dodał.
Przyjemski świadomie podszedł do przygotowań, rezygnując z jazdy na motocrossie, aby nie ryzykować kolejnych urazów, a jednocześnie wykorzystał ten czas na zbudowanie motywacji, która dziś przekłada się na ogromną chęć ścigania. Sam porównał ten proces do celowego ograniczenia, które miało przynieść efekt w odpowiednim momencie:
– Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak bardzo chciało mi się po prostu jeździć na motorze. Cieszę się na każdy wyjazd na tor, jaram się treningami i czekam na pierwsze zawody… Jakbym porównał ten mój brak jazdy w zimie do diety, to mógłbym powiedzieć, że celowo się przegłodziłem – zakończył aktualny wicemistrz świata juniorów.
Takie nastawienie może okazać się kluczowe, ponieważ Polonia Bydgoszcz potrzebuje liderów, którzy będą w stanie regularnie zdobywać punkty i brać odpowiedzialność za wynik drużyny w najważniejszych momentach sezonu. Wiktor, choć wciąż jest jeszcze juniorem, ma praktycznie wszystko, aby zdominować Metalkas 2. Ekstraligę i dać Polonii to, czego potrzebuje.
Powrót na tor z nową energią
W Bydgoszczy liczą, że zdrowy i zmotywowany Przyjemski stanie się jednym z filarów zespołu, który realnie włączy się do walki o awans, a jego forma może mieć bezpośredni wpływ na układ tabeli. Początek sezonu pokaże, czy entuzjazm i ciężka praca przełożą się na konkretne rezultaty, jednak już teraz widać, że zawodnik wraca na tor z zupełnie nową energią.



- Żużel. Zmiana planów! Włókniarz Częstochowa z natychmiastową reakcją
- Żużel. Wiktor Przyjemski zdominuje Metalkas 2. Ekstraligę? „Mam czystą głowę i głód jazdy”
- Żużel. Duża zmiana przed startem sezonu! Zawodnik GKM Grudziądz może zaskoczyć wszystkich!
- Żużel. Adrian Miedziński zakończył karierę, jednak… nie postawił jeszcze kropki nad „i”!
- Żużel. Strach w Toruniu i szybka ulga! Polonia Bydgoszcz może odetchnąć