Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Żużel: Grand Prix i turnieje FIM

Żużel. Mniej prezentów, więcej walki. SEC zmienia zasady gry

Żużel. Mniej prezentów, więcej walki. SEC zmienia zasady gry
📅 13 lutego 2026 🕒 18:24 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Jeszcze niedawno jedna trzecia stawki trafiała do cyklu decyzją organizatorów. Teraz FIM Europe wyraźnie przykręca kurek. Czy to koniec „uznaniowych” nominacji i początek twardszej rywalizacji o finały SEC?

Zmiana nie jest kosmetyczna. W sezonie 2026 stałych dzikich kart będą już tylko trzy. To sygnał, że władze chcą ograniczyć wpływ nominacji i mocniej oprzeć skład cyklu na sportowej selekcji. Dla części zawodników to zamknięcie skrótu do elity. Dla innych – jasny komunikat: trzeba wywalczyć swoje miejsce na torze.

Już wcześniej w SEC rozdano aż pięć stałych dzikich kart, co stanowiło jedną trzecią uczestników. Teraz proporcje się zmieniają i droga do finałów Indywidualnych Mistrzostw Europy staje się bardziej wymagająca.

FIM Europe ogranicza dzikie karty w SEC 2026. Stawka ma być bardziej sportowa niż uznaniowa

Zgodnie z nowym regulaminem w cyklu SEC 2026 udział zagwarantuje sobie sześciu najlepszych zawodników poprzedniej edycji. W tym gronie znaleźli się: Patryk Dudek, Andrzej Lebiediew, Leon Madsen, Kacper Woryna, Nazar Parnicki i Michael Jepsen Jensen.

Do tego dojdzie sześciu najlepszych żużlowców z kwalifikacji – a nie pięciu jak dotychczas – oraz tylko trzy stałe dzikie karty. W praktyce oznacza to wyraźne ograniczenie pola manewru dla organizatorów.

To ruch, który zrównuje SEC z zasadami obowiązującymi w cyklu Grand Prix. Tam również liczba stałych dzikich kart została mocno ograniczona. Kierunek jest czytelny – mniej nominacji, więcej kwalifikacji.

Żużel. Stal Gorzów i twarde zasady Palucha. To może wywołać napięcie

Więcej miejsc z eliminacji. Kwalifikacje do SEC Challenge zyskują na znaczeniu

W 2026 roku zaplanowano trzy rundy kwalifikacyjne do SEC Challenge. Odbędą się one w Mureck, Stralsund oraz Lamonthe Landerron. Z każdej z nich awans do dalszej walki wywalczy pięciu najlepszych zawodników.

Podniesienie liczby miejsc z kwalifikacji do sześciu w głównym cyklu sprawia, że eliminacje przestają być jedynie formalnością. Dla wielu żużlowców to jedyna realna droga do finałów. To także sygnał dla krajowych federacji – nominacje nie będą już tak szerokie jak wcześniej. O miejsce w SEC trzeba będzie powalczyć na torze, a nie w gabinetach.

Żużel. Unia Leszno szykuje plan awaryjny. Zagraniczny wyjazd coraz bardziej realny

Terminarz SEC 2026. Zielona Góra na początek, finał w Pardubicach

Tegoroczny cykl SEC rozpocznie się 18 lipca w Zielonej Górze. Następnie zawodnicy pojadą w Gustrow i Rzeszowie, a mistrza Europy poznamy 2 października w Pardubicach.

Wciąż istnieje możliwość, że zawodnik łączący starty w SEC z walką o Grand Prix zrobi miejsce w stawce. Jeśli uczestnik SEC zajmie miejsce 1–6 i jednocześnie awansuje do cyklu GP, otworzy się dodatkowa furtka dla kolejnego żużlowca.

Pytanie jednak brzmi: czy przy ograniczonej liczbie dzikich kart taki scenariusz będzie częstszy, czy raczej wyjątkowy?

Jedno jest pewne – w sezonie 2026 droga do finałów Indywidualnych Mistrzostw Europy stanie się trudniejsza. A to oznacza większą presję już od pierwszych rund kwalifikacyjnych. Jeśli ta zmiana się sprawdzi, SEC może zyskać na sportowej wiarygodności. Jeśli nie – wróci dyskusja o tym, czy naprawdę chodzi tylko o wyniki.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Żużel. SEC
Fot. Sonia Kaps
SEC Guestrow na żywo
Fot. Tauron Speedway Euro Championship/Facebook
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *