Żużel. Vaclav Milik zaskoczył wszystkich! Czech schodzi dwa poziomy niżej
Vaclav Milik w końcu ujawnił decyzję, której od tygodni wypatrywało żużlowe środowisko. Zawodnik, który jeszcze niedawno ścigał się w PGE Ekstralidze, teraz niespodziewanie dołącza do OK Kolejarza Opole i ma zostać twarzą przebudowy klubu. To transfer, który może wywrócić układ sił w Krajowej Lidze Żużlowej.
Vaclav Milik trafia do Kolejarza Opole. Emocje, powrót do korzeni i wielkie zadanie w Krajowej Lidze Żużlowej
Przyszłość Vaclava Milika długo wisiała w powietrzu. Czech, który jeszcze kilka lat temu ścigał się w PGE Ekstralidze, dziś musiał spojrzeć na rynek zupełnie inaczej. Po średnim sezonie w barwach H. Skrzydlewska Orła Łódź zainteresowanie ze strony klubów Metalkas 2. Ekstraligi było mocno ograniczone. Sam zawodnik przyznawał, że prowadził wstępne rozmowy, ale bez konkretów, które pozwoliłyby mu podjąć decyzję.
W Krajowej Lidze Żużlowej sytuacja wyglądała już inaczej. Tam Milik miał realnych chętnych, a OK Kolejarz Opole od początku był najbardziej zdecydowany. W klubie zdawano sobie sprawę, że poprzedni sezon – z zaledwie dwoma zwycięstwami – pokazał potrzebę solidnych wzmocnień. Milik nie tylko pasował do koncepcji drużyny, ale też był zawodnikiem, wokół którego można budować nowy kręgosłup zespołu.
Opole nie było jednak przypadkowym kierunkiem. W mieście Milik odnajduje coś więcej niż tylko sportową szansę – wraca również symbolicznie do historii swojej rodziny. Jego ojciec, Vaclav senior, ścigał się w opolskich barwach na przełomie wieków, a sezon 1999 pamiętany jest jako jeden z jego najlepszych epizodów w Polsce. Kibice z tamtego okresu wspominają go bardzo dobrze, a teraz nazwisko Milik znów wraca na stadion przy Wschodniej.
Żużel. Oskar Paluch kończy spekulacje? Decyzja już zapadła, a Stal daje jasny sygnał
Żużel. Sam Masters podjął decyzję! Był o krok od odejścia ze Startu Gniezno
Dla samego zawodnika jest to również powrót na najniższy szczebel ligowy po ponad dekadzie. Ostatni raz startował tam w latach 2012–2013, jeszcze jako młodzieżowiec. Teraz ma być jednym z liderów, a klub liczy, że jego doświadczenie przełoży się na stabilizację wyników i odbudowę całego zespołu po trudnym sezonie.
Aktualna konstrukcja składu w Opolu wygląda obiecująco. Kontrakty mają już Oskar Polis i Hubert Łęgowik, a nową twarzą ma zostać Patrick Hansen. Wciąż możliwe jest również ponowne wypożyczenie Jamesa Pearsona z Włókniarza Częstochowa. Dodanie Milika zamyka układankę, która – przynajmniej na papierze – wygląda znacznie mocniej niż rok temu.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane