Żużel. Upadek Andersa Thomsena po walce z Kaiem Huckenbeckiem! Sędzia z trudną decyzją!
Upadek Andersa Thomsena po ostrym ataku Huckenbecka! Sędzia analizuje powtórki, a emocje w Bydgoszczy sięgają zenitu
Trwa niesamowite widowisko w Bydgoszczy, gdzie Abramczyk Polonia Bydgoszcz mierzy się z Gezet Stalą Gorzów w pierwszym meczu barażowym o PGE Ekstraligę. W siódmym wyścigu doszło do ostrej walki między Andersem Thomsenem a Kaiem Huckenbeckiem. Stawką było prowadzenie, a emocje sięgnęły zenitu.
Twarda walka o zwycięstwo
Po starcie najlepiej wyszedł Thomsen, który objął prowadzenie i starał się kontrolować sytuację. Za jego plecami mocno napierał duet Polonii – Krzysztof Buczkowski i Kai Huckenbeck. Szczególnie Niemiec jechał znacznie szybciej niż w swoim pierwszym starcie i od samego początku atakował Duńczyka.
Żużel. Jakub Jamróg wygrywa Memoriał Krystiana Rempały! Decydował bieg dodatkowy
Na czwartym okrążeniu Huckenbeck zdecydował się na bardzo ostry atak po wewnętrznej. Wszedł pod Thomsena, próbując wypchnąć go szerzej. Doszło do kontaktu, po którym Duńczyk obrócił się i położył motocykl, aby uniknąć uderzenia w bandę. Na szczęście obyło się bez urazów – Thomsen szybko wstał i wrócił do parku maszyn.
Sędzia analizuje powtórki
Bieg został przerwany, a arbiter Arkadiusz Kalwasiński kilka minut analizował powtórki. Decyzja wcale nie jest prosta. Komentatorzy zwracają uwagę, że kontakt faktycznie był, ale nie jest oczywiste, czy to on bezpośrednio spowodował upadek zawodnika Stali. – Minimalny kontakt był i pytanie, na ile on wpłynął na upadek Thompsena. Wydaje się, że Anders położył motocykl, żeby uniknąć wjazdu w bandę – analizują komentatorzy.
W studiu telewizyjnym również trwa dyskusja. Byli żużlowcy zauważają, że Huckenbeck zahaczył hakiem o przednie koło Thomsena, przez co sytuacja była bardzo niebezpieczna. – Widać wyraźnie, że Kai nie wyhamował tej prędkości. Tam jest około 90 km/h. Trudno się wtedy uratować. Moim zdaniem nie może być innej decyzji niż wykluczenie zawodnika z kaskiem czerwonym – mówi jeden z ekspertów.
Huckenbeck przeprosił, Thomsen cały
W międzyczasie Huckenbeck podszedł do Thomsena i przeprosił go za całą sytuację. Duńczyk przyjął przeprosiny, a na jego twarzy szybko pojawił się uśmiech. W parkingu nikt nie ma pretensji – walka była twarda, ale fair. Thomsen przeszedł krótkie badanie lekarskie i wrócił do parku maszyn. Według informacji z toru, jest gotowy do dalszej jazdy.



- Żużel. Motor Lublin wiele na tym straci! Te dane są dla nich bezlitosne [Analiza]
- Żużel. Sparta Wrocław jedzie na zgrupowanie. Góry mają być początkiem marszu po złoto
- Żuzel. Znamy pełną obsadę Memoriału Alfreda Smoczyka w Lesznie! Jeden wielki nieobecny!
- Żużel. To on będzie bronił tytułu IMME – lider GKM Grudziądz
- Żużel. Zagraniczny junior wchodzi na żużlowe salony! Na kogo warto zwrócić uwagę?