Unia Tarnów ma idealnego kandydata na pozycję U24 ” Jemu ten nasz tarnowski tor zawsze leżał”
Unia Tarnów ma idealnego kandydata na pozycję U24 ” Jemu ten nasz tarnowski tor zawsze leżał”
Unia Tarnów stoi przed jednym z najtrudniejszych sezonów w swojej długiej i bogatej historii, który może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości klubu. W obliczu licznych wyzwań, takich jak kwestie finansowe, kadrowe oraz sportowe, zarząd musi podejmować strategiczne decyzje, aby zapewnić drużynie jak najlepsze warunki do rywalizacji.
O aktualnej sytuacji klubu, potencjalnych wzmocnieniach składu poprzez transfery oraz długoterminowych planach na odbudowę pozycji Unii Tarnów w polskim żużlu opowiedział na łamach Tygodnika Żużlowego prezes Kamil Góral.
Wielu ekspertów prognozuje, że Unia Tarnów będzie jedną z drużyn walczących o utrzymanie w lidze. Kamil Góral unika jednak typowania rywali do spadku, podkreślając, że żużel jest sportem nieprzewidywalnym. Przypomina, że w zeszłym sezonie pojawiały się niespodzianki, a pozornie silne zespoły miewały problemy. Tarnowski klub stąpa twardo po ziemi i zamierza walczyć na torze, a nie w spekulacjach.
Kibiców najbardziej interesują potencjalne wzmocnienia, zwłaszcza w kategorii U-24. Wśród nazwisk pojawiają się Mateusz Dul i Mikołaj Czapla. Góral otwarcie przyznaje, że jego faworytem jest Czapla, który zawsze dobrze radził sobie na tarnowskim torze i zdobywał tam punkty – Ja osobiście uważam, że największym wzmocnieniem byłby Czapla. Z tego względu, że historia pokazuje, że jemu ten nasz tarnowski tor zawsze leżał i jakoś pasował – podkreślił w rozmowie.
Jednym z tematów, który od lat elektryzuje kibiców Unii Tarnów, jest możliwość powrotu Janusza Kołodzieja. Na ten moment nic na to nie wskazuje, ale Kamil Góral podkreśla, że chętnie nawiązałby współpracę z Akademią Kołodzieja. Jego zdaniem rozwój tarnowskiej młodzieży to kluczowy element odbudowy klubu, a wsparcie doświadczonego zawodnika mogłoby pomóc w szkoleniu nowych talentów. W czasie rozmowy podkreślał – Pewnie to melodia przyszłości, żeby znowu mieć zespół Unii oparty na wychowankach, ale Tarnów zawsze był znany ze szkolenia i z pracy z młodymi zawodnikami i wierzę, że to przyszłość naszego klubu.
Nie da się ukryć, że Unia Tarnów znalazła się w trudnej sytuacji organizacyjnej i sportowej. Prezes przyznaje, że klub wymaga wielu zmian i odbudowy zaufania. Zamiast obiecywać wielkie rewolucje, chce działać stopniowo, krok po kroku naprawiając najważniejsze kwestie. Przyznaje, że sytuacja jest skomplikowana, ale wierzy, że zespół będzie w stanie rywalizować na dobrym poziomie. Przed klubem sporo pracy, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym. W najbliższych tygodniach powinniśmy poznać pierwsze decyzje transferowe i strategię na nadchodzący sezon. Odpowiedzi na wszystkie kluczowe pytania poznamy na torze już za kilka tygodni.



- Żużel. GKM Grudziądz stawia na młodość. Bailey może dostać szansę w Ekstralidze
- Żużel. „Grand Prix” wraca do Bydgoszczy? Huckenbeck i Michelsen podkręcają stawkę Kryterium Asów 2026
- Żużel. Były junior ROW-u wraca do Rybek Rybnik w nowej roli!
- Żużel. Kryterium Asów 2026 nabiera tempa! Kolejny zawodnik Grand Prix na liście
- Żużel. PSŻ Poznań sięga po młody talent z Australii. To on dołącza do „Skorpionów” w sezonie 2026