Żużel. TŻ Ostrovia zaskakuje! To się dzieje – na horyzoncie Tomasz Bajerski!
TŻ Ostrovia idzie po Tomasza Bajerskiego! Klub po rewolucji w sztabie szuka trenera z doświadczeniem i autorytetem
Koniec współpracy z Kamilem Brzozowskim i Kacprem Gomólskim wywołał w Ostrowie prawdziwą burzę. Obaj szkoleniowcy – razem z kierownikiem drużyny Kamilem Gilickim – odchodzą, co klub potwierdził i co szeroko opisały branżowe media. To otworzyło wyścig o nowego trenera Moonfin Malesy Ostrów.
Według najnowszych doniesień faworytem do przejęcia zespołu jest Tomasz Bajerski – były opiekun Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Bajerski zostać zaproszony na rozmowy i w tym tygodniu strony mają spotkać się, by omówić szczegóły. To byłby szybki powrót 50-latka do pracy klubowej po rozstaniu z Polonią pod koniec października.
Równolegle wiadomo już, że Tomasz Gapiński dołączył do sztabu Moonfin Malesy Ostrów. Były zawodnik i wychowanek klubu wraca na znany sobie teren, tym razem w roli członka sztabu szkoleniowego. Ma wspierać zespół w przygotowaniach do nowego sezonu i współpracować z trenerem przy pracy z zawodnikami. W Ostrowie liczą, że jego doświadczenie, znajomość toru i drużyny pozwolą szybciej odbudować spokój po ostatnich roszadach.
Dlaczego wybór trenera w Ostrowie jest tak ważny? Po pierwsze – skala zmian. W tym roku z roli konsultanta pożegnał się też Stanisław Chomski, więc przebudowa obejmuje właściwie cały sztab. Po drugie – potencjał składu. Nowy szkoleniowiec dostanie do prowadzenia grupę z głośnymi nazwiskami jak Tai Woffinden, Chris Holder, Frederik Jakobsen czy Gleb Czugunow oraz perspektywicznego Jakuba Krawczyka (U24). To drużyna z ambicją powrotu do elity, więc presja będzie natychmiastowa.
Żużel. Transferowy hit! TŻ Ostrovia dogadała się ze szkoleniowcem! Będzie w sztabie!
Żużel. Dominik Kubera zmienia wszystko! Nowy lider Falubazu Zielona Góra ujawnia kulisy transferu
Sam Bajerski w ostatnich tygodniach pozostawał na celowniku mediów po rozstaniu z Bydgoszczą (gdzie zastąpił go Dariusz Śledź). W wywiadach podkreślał, że nie zamyka się na nowe wyzwania, a oferty – także niestandardowe – już się pojawiały. To trener z mocnym nazwiskiem i doświadczeniem w prowadzeniu zespołu walczącego o awans. Dla Ostrowa byłby to jasny sygnał: idziemy po wynik „tu i teraz”.
Z kolei Gapiński to opcja „bliżej szatni” i lokalnego środowiska – zna realia klubu, ma autorytet u kibiców i potrafi pracować z młodzieżą. Jeśli klub postawi na niego, może to oznaczać model mieszany: silny akcent na rozwój i integrację zaplecza z pierwszą drużyną. Na dziś jednak najmocniejszy dym unosi się nad nazwiskiem Bajerskiego, a decyzje – jak wynika z przecieków – mają zapaść w krótkim terminie.
W tle tych ruchów pozostaje pytanie o filozofię prowadzenia zespołu. Nowy regulamin i realia Metalkas 2. Ekstraligi wymagają trenera, który szybko poukłada pary, trafi z taktyką rezerw zwykłych i potrafi wycisnąć punkty z drugich linii. Patrząc na kaliber nazwisk w rosterze, Ostrów nie ma czasu na długi rozbieg – wybór szkoleniowca może przesądzić o całym sezonie.
Co dalej? Na razie – rozmowy i układanie pionków. Jeśli Bajerski usiądzie do stołu i dogada warunki, Ostrowa czeka szybkie domknięcie spraw kadrowych w sztabie. Jeśli nie, scenariusz z Gapińskim (lub duetem z podziałem ról) wróci na pierwszy plan. Jedno jest pewne: po takim tąpnięciu w klubie ciszy długo nie będzie.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane