Tomasz Gollob nie zamierzał szybko kończyć kariery „Myślę, że jeździłbym do 60 lat.”
Tomasz Gollob nie zamierzał szybko kończyć kariery „Myślę, że jeździłbym do 60 lat.”
Kariera Tomasza Golloba zakończyła się przedwcześnie po upadku na motocrossie. Od tego czasu przeszedł mnóstwo operacji i przechodzi cały czas rehabilitację. Wracając do jego kariery nie od dziś, wiadomo że mistrz świata z 2010 roku miał bardzo ambitne plany poza żużlowe, bowiem chciał wystąpić w rajdzie Dakar. Kiedyś przyznawał, że to jest jego marzenie, ale aktualnie z wiadomych względów jest niemożliwe do zrealizowania.
Myślałem, że sport nigdy się nie skończy w moim wykonaniu. Pewna historia się skończyła, ale inna się zaczęła. Kiedyś jak byłem małym chłopcem, zaczynała się historia wyścigów drogowych, motocrossu, rajdów obserwowanych, żużla, potem nawracałem z powrotem do motocrossu i rajdów bardziej Dakar. Ten wypadek wszystko zmienił, ale też zahamował dalszą karierę sportową, której nie mogę niestety kontynuować, ale rozpoczął zupełnie inną walkę, która jest, powiem szczerze trudniejsza. – mówił Gollob w podcaście „Mówi się żużel”
W dzisiejszym żużlu, co sam powiedział Gollob w rozmowie z Jackiem Dreczką tory są równe, nie są wymagające. Kiedyś było inaczej, wtedy nie było komisarzy i gospodarz mógł przygotowywać nawierzchnie, tak jak chciał. Wtedy bywały tory bardzo trudne i zawodnicy musieli nauczyć się z nimi radzić. Teraz są łatwiejsze i wymagają mniej energii, co zdecydowanie wydłuża karierę żużlowca.
Myślę, że jeździłbym do 60 lat. Moje życie żużlowe było na torach bardzo trudny, nierównych itd. i na nikim to nie robiło wrażenia. Natomiast dzisiaj są bardzo zadbane, równe, bez dziur. Młody żużlowiec musi się cały czas uczyć, ale taki doświadczony tak 30 lat wzwyż to się nie kończy. Jeżeli głowa chce zwyciężać, a ciało jest przygotowane, to można jeździć bardzo długo na żużlu, bo żużel nie pompuje tak jak motocross, czy piłka nożna. Zawodnicy ważą po 50 kg, są szczupli, chudzi, bo nie potrzeba tak wiele energii. Jest to bardzo niebezpieczny sport, ale liczy się technika, szybkość myślenia, reakcji. – przyznał.


- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy z kolejnymi nazwiskami. Te nazwiska robią różnicę
- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
- Żużel. Wiktor Jasiński o wyborze Polonii Piła! „to była decyzja kluczowa”
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy