Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel

Żużel. Prezes zdecydował. Ten ruch w ROW Rybnik zmieni układ sił

Żużel. ROW Rybnik na lata z Mrozkiem! Jest decyzja w sprawie przyszłości prezesa
📅 11 lutego 2026 🕒 12:59 ⏱ 4 min czytania ✍️ Autor:

Jakub Jamróg kapitanem INNPRO ROW Rybnik – decyzja Krzysztofa Mrozka może ustawić sezon 2026

Czy to tylko symboliczna opaska, czy początek nowego rozdania w INNPRO ROW-ie Rybnik? Jakub Jamróg został kapitanem na sezon 2026 decyzją prezesa Krzysztofa Mrozka. W klubie mówią o naturalnym wyborze, ale ta nominacja niesie coś więcej niż tylko funkcję w parkingu.

Jamróg wraca do miejsca, z którym – jak sam przyznaje – nigdy mentalnie się nie rozstał. I właśnie to może okazać się kluczowe w sezonie, który dla Rybnika będzie czymś więcej niż zwykłą ligową kampanią.

Pierwsze sygnały były jasne już pod koniec poprzednich rozgrywek. Gdy los ROW-u nie był jeszcze przesądzony, doszło do rozmów, które szybko zamknęły stare tematy. W tle nie było medialnej burzy ani wielkich deklaracji. Była konkretna decyzja i obopólna chęć współpracy.

Żużel. Falubaz nie zapłacił za Ratajczaka? Wpis Rusieckiego wywołał burzę

Jamróg nie ukrywał emocji.

– Bardzo, ale to bardzo się ucieszyłem, bo w Rybniku miałem świetny rok i świetnie czułem ten rybnicki klimat i klub, więc to było naturalne – mówił o momencie, gdy pojawiła się oferta startów w 2026 roku.

To nie brzmi jak kurtuazja. To brzmi jak zawodnik, który dokładnie wie, gdzie chce być.

Dlaczego wybór Jakuba Jamroga na kapitana INNPRO ROW-u Rybnik nie jest przypadkowy

W 2024 roku Jamróg szybko odnalazł się w rybnickiej rzeczywistości. Sam przyznał, że nie chciał wtedy odchodzić, ale zwyciężyła inna koncepcja i sezon 2025 spędził w Cellfast Wilkach Krosno. Powrót do Rybnika był więc nie tylko transferem, ale osobistą decyzją.

To ważne, bo kapitan w Metalkas 2. Ekstralidze – przy młodym i przebudowywanym składzie – nie może być tylko formalnością. Musi być kimś, kto zna klub od środka i potrafi wziąć odpowiedzialność także wtedy, gdy nie idzie.

Żużel. Unia Leszno wraca z hukiem? Ten ruch rozpala Leszno

A w 2025 roku Jamróg miał momenty, w których – jak sam przyznał – brakowało mu właśnie tego miejsca.

– W 2024 bardzo szybko poczułem, że to moje miejsce na ten moment i pewnie także z tego powodu było mi w ubiegłym roku trudno. Kiedy nie szło w 2025 tak, jakbym tego oczekiwał, to nie myślałem o niczym innym jak o Rybniku – mówił w wywiadzie dla row.rybnik.com.pl.

To zdanie ustawia perspektywę. Dla niego to nie jest zwykły kontrakt.

Co oznacza ta decyzja dla drużyny i prezesa Krzysztofa Mrozka

Krzysztof Mrozek nie słynie z ruchów pod publiczkę. Jeśli podejmuje decyzję, zwykle stoi za nią chłodna kalkulacja. W tym przypadku jednak trudno nie zauważyć, że wybór Jamroga pokrywa się z oczekiwaniami kibiców i zespołu.

ROW wchodzi w sezon 2026 z jasnym sygnałem: stawiamy na zawodnika, który identyfikuje się z klubem. To może mieć znaczenie w momentach kryzysowych, gdy presja trybun zacznie rosnąć.

Kapitan w takich realiach nie tylko wyprowadza drużynę do prezentacji. On ma być pierwszym, który weźmie odpowiedzialność po przegranej – i pierwszym, który uspokoi sytuację w parkingu.

Ten powrót to coś więcej niż transfer. Teraz zacznie się weryfikacja

Nominacja Jamroga budzi emocje, ale prawdziwy test dopiero przed nim. Opaska kapitańska w Rybniku zawsze oznaczała oczekiwania – sportowe i mentalne. Kibice będą patrzeć nie tylko na punkty, lecz także na postawę w trudnych momentach.

Jeśli Jamróg potwierdzi, że Rybnik to jego miejsce, może stać się symbolem stabilizacji w nowym rozdaniu ROW-u. Jeśli jednak sezon zacznie się od wpadek, presja wróci szybciej, niż ktokolwiek by chciał.

Jedno jest pewne – w 2026 roku oczy w Rybniku będą zwrócone właśnie na niego. I to już od pierwszego biegu.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Jamróg wraca do ROW Rybnik z jasnym celem. „To był naturalny kierunek”
Fot. Dawid Pojnar
Mrozek grzmi po spadku ROW-u. „Nie będzie miękiszonów”
Fot. Paweł Mruk
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *