Tai Woffinden znalazł zespół! Będzie hitowe zejście ligę niżej
Tai Woffinden znalazł zespół! Będzie hitowe zejście ligę niżej
Giełda transferowa powoli ma się ku końcowi, gdyż wielkimi krokami zbliżamy się do końca sezonu żużlowego, a co za tym idzie do momentu, kiedy kluby będą ogłaszać swoje nowe nabytki. Mimo to mamy jeszcze kilka gorących tematów. Elektryzują one środowisko żużlowe, a jednym z nich jest saga transferowa z Taiem Woffindenem. Jeden z klubów ma być dogadany z Brytyjczykiem.
Trzykrotny Indywidualny Mistrz Świata tego sezonu nie może uznać do najlepszych. W PGE Ekstralidze, gdzie ścigał się dla Betard Sparty Wrocław jego wyniki były zdecydowanie poniżej oczekiwań. 34-latek zanotował średnią biegową na poziomie 1,395, co jest jego najgorszą kampanią w całej historii startów dla wrocławskiej drużyny. Od dłuższego czasu jasne jest, że Woffinden opuści szeregi żółto-czerwonych, a ostatnio dla Canal+ potwierdził to również prezes klubu Andrzej Rusko.
Tai Woffinden kontuzja
Tai Woffinden nowy klub
Wszystko wskazuje na to, że znalazł się zespół chętny na usługi trzykrotnego mistrza świata. W środowisku pojawiła się informacja, że zainteresowana nim miała być Texom Stal Rzeszów. W ostatnim czasie na swoim Instagramie prezes „Żurawi” Michał Drymajło sugerował, że do czegoś takiego nie dojdzie. Według naszych informacji mimo słów prezesa działacze mieli dogadać się z Brytyjczykiem i Tai Woffinden stanie się bohaterem hitowego transferu w Metalkas 2. Ekstralidze.
Wśród pozostałych zawodników, jacy mieli dołączyć do drużyny z Rzeszowa pojawiły się jeszcze nazwiska Pawła Przedpełskiego i Keynana Rew. Można powiedzieć, że z takim składem Texom Stal Rzeszów stałaby się najpoważniejszym kandydatem do tego, aby zagrozić Fogo Unii Leszno będącej na ten moment głównym faworytem Metalkas 2. Ekstraligi w 2025 roku. Cały skład rzeszowskiej ekipy ma zostać przedstawiony podczas zbliżającego się Memoriału Eugeniusza Nazimka, więc niedługo przekonamy się na własne oczy, kto zasili ten zespół.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane
Oby Woffinden nie był takim „hitem” jak Pedersen.
Nazwiska nie jeżdżą.Poczekamy,zobaczymy .Wielkie bum miało być w sezonie 2024,a co wyszło?
Tu nie chodzi o kontuzję …koleżka po prostu się wypalił jak Chris Holder…no szkoda.
Każdy mówi teraz o łatwym awansie Leszna i jedynie mogącym im zagrozić Rzeszowie. w końcu Polonia nie będzie faworytem i w końcu awansuje :)
Problem w tym że Pedersen miał najlepszą średnią z drużyny. Nie przepadam za nim jako za zawodnikiem tym bardziej człowiekiem ale wyniki są.