Żużel. Tai Woffinden wycofa się z Grand Prix? Odpowiedział bez owijania w bawełnę
Tai Woffinden zabiera głos ws. Grand Prix. Odpowiada na plotki i mówi wprost o zdrowiu oraz sezonie 2026
Od kilku dni w żużlowym środowisku krążyły informacje, które szybko zaczęły żyć własnym życiem. Pojawiły się sugestie, że Tai Woffinden może wycofać się z cyklu , a w jego miejsce rozważany jest start Nazar Parnicki. Choć Brytyjczyk już wcześniej krótko odniósł się do tych doniesień, teraz postanowił powiedzieć więcej – i nie owijał w bawełnę.
Trzykrotny mistrz świata jasno daje do zrozumienia, że medialne spekulacje poszły zdecydowanie za daleko. W rozmowie z „Speedway Star” przyznał, że skala plotek była dla niego zaskakująca. – „Krąży mnóstwo historii. Dzwoniły do mnie kluby, sponsorzy, nawet pytano mnie, czy mam problemy zdrowotne. Odpowiedź jest prosta – nie mam” – podkreśla Woffinden.
Brytyjczyk nie ukrywa irytacji, bo – jak zaznacza – takie informacje mają realne konsekwencje. Telefon zaczyna dzwonić nie tylko w mediach, ale też w klubowych gabinetach. A to, jego zdaniem, efekt mówienia o sprawach, których nikt rzetelnie nie sprawdził.
Żużel. Tom Brennan mówi wprost. Czy Polonia Bydgoszcz jest gotowa na Ekstraligę?
Żużel. Marcel Kowolik trafi do Rybnika? Zabrał głos w sprawie wypożyczenia
Dzika karta i lawina pytań
Przyznanie Woffindenowi dzikiej karty na starty w Grand Prix wywołało ogromne emocje. Zawodnik w poprzednim sezonie nie pojawił się na torze ani razu, a jego powrót po poważnym wypadku śledził cały żużlowy świat. Stąd pytania o formę i gotowość do rywalizacji na najwyższym poziomie.
Sam zainteresowany nie pozostawia wątpliwości. – „Podpisałem kontrakty w Polsce i Szwecji, bo czuję się na siłach. Gdyby było inaczej, nie zrobiłbym tego” – mówi wprost w rozmowie ze „Speedway Star”. Jak dodaje, jego ciało jest w bardzo dobrej kondycji, a plan treningowy realizowany od miesięcy daje mu pełne przekonanie, że jest gotowy na sezon 2026.
Media swoje, on swoje
Woffinden przypomina, że już wcześniej słyszał opinie o „kontuzji kończącej karierę”. Tymczasem – jak sam zaznacza – jeszcze przed wypadkiem prezentował bardzo wysoką formę, a czasy uzyskiwane na torze były dla niego sygnałem, że idzie w dobrą stronę. – „Ludzie będą mówić swoje, media też. Ja po prostu robię swoje” – ucina temat.
Ważna informacja dla kibiców z Ostrowa
Przy okazji Brytyjczyk przekazał konkretne wieści dla fanów Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski. Pod koniec marca ma pojawić się w Polsce i rozpocząć pierwsze treningi na torze. – „Chcę przejechać kilka okrążeń w Ostrowie i dobrze wejść w sezon. Na start ligi będę gotowy w stu procentach” – zapowiada.
Na razie jedno jest pewne: Tai Woffinden nie zamierza rezygnować ani z Grand Prix, ani z ligowych wyzwań. A plotki? Jak sam sugeruje – najlepiej zostawić je tam, gdzie powstały.



- Żużel. Tai Woffinden wycofa się z Grand Prix? Odpowiedział bez owijania w bawełnę
- Żużel. Tom Brennan mówi wprost. Czy Polonia Bydgoszcz jest gotowa na Ekstraligę?
- Żużel. Marcel Kowolik trafi do Rybnika? Zabrał głos w sprawie wypożyczenia
- Żużel. Stal Gorzów wyprzedziła innych? To Memoriał Jancarza otworzy sezon
- Żużel. Start Gniezno doczeka się zmian na stadionie? Padła konkretna deklaracja