Szymon Woźniak w GKM Grudziądz, czy może jednak w ROW Rybnik
Szymon Woźniak w GKM Grudziądz, czy może jednak w ROW Rybnik
Szymon Woźniak po siedmiu sezonach w barwach gorzowskiej Stali pomimo ważnego kontraktu na sezon 2025 opuści tę drużynę i przeniesie się do innego ekstraligowego klubu. Jego miejsce w zespole 9-krotnych Drużynowych mistrzów Polski zajmie aktualny mistrz Europy Andrzej Lebiediew, który za wszelką cenę chciał pozostać w najlepszej żużlowej lidze świata i dopiął swego.
Zainteresowani usługami wychowanka Polonii Bydgoszcz są ZOOleszcz GKM Grudziądz oraz beniaminek — INNPRO ROW Rybnik, który pokonał w finale Metalkas 2. Ekstraligi jego macierzysty klub. W Grudziądzu Woźniak zastąpiłby Jaimona Lidsey’a i umożliwiłby klubowi postawienie na zagranicznego zawodnika U24, natomiast w Rybniku byłby z pewnością uznawany za jednego z liderów.
Jeśli, by porównać Szymona Woźniaka z Jaimonem Lidsey’em to od razu widać, że byłby to dla GKM-u transfer na plus. Pomimo słabszego sezonu Woźniak notuje średnio 1,728 punktów na bieg, a Australijczyk zdobywał w tym sezonie ledwie 1,564. Biorąc pod uwagę możliwość zakontraktowania obcokrajowca na pozycji U24 za Kacpra Pludrę, to te dwie zmiany mogłyby wprowadzić GKM ponownie do play-off.
Jakiego klubu Szymon Woźniak nie wybierze, to będzie wartością dodaną dla niego. GKM Grudziądz czy ROW Rybnik, obie drużyny skorzystały, by na tym transferze. Oczywiście, w pewnym sensie korzystniejsze dla wychowanka Polonii byłby wybór „Gołębi”, bowiem „Rekiny” będą i tak głównym kandydatem do spadku, a gdy on by się wydarzył, to ponownie trzeba szukać nowego zespołu.


- Żużel. Bartosz Zmarzlik i powrót do Gorzowa znów tematem rozmów. Kulisy wracają
- Żużel. Polonia Piła z nowym młodzieżowcem. Ten ruch nie jest przypadkowy
- Żużel. Tai Woffinden przerywa milczenie po plotkach o SGP
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy z kolejnymi nazwiskami. Te nazwiska robią różnicę
- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
Przecież wczoraj Woźniak mówił podczas GP, że nic nie wie o tym, aby miał opuścić Stał. Jeżeli jednak do tego dojdzie, to mam nadzieję, że nie trafi do Grudziądza. Ten zawodnik znakomicie sprawdza się przed kamerami gdy płaczącym głosem opowiada o tym jaki jest na torze poniewierany. A przecież wiadomo, że Woźniak gdy tylko traci pozycję i będzie na kogo zwalić winę, to od razu się kładzie. GKM- owi jest potrzebny walczak, a nie symulant, bo takiego już mieliśmy.
Gdzie by nie poszedł, rozumiem że Hancocka zabiera ze sobą XD trzymajcie się tam w tym Grudziądzu ;)
przecież od Woźniaka nic nie zależy skoro ma ważny kontrakt ze Stali. pójdzie tam gdzie mu pozwolą odejść