Żużel. Mateusz Szczepaniak w Texom Stal Rzeszów. „Zawsze oddaję serce w to, co robię”
Mateusz Szczepaniak oficjalnie dołącza do Texom Stal Rzeszów i już myśli o sezonie 2026. Doświadczony żużlowiec podkreśla, że znów chce „oddać serce” na torze i liczy na mocną atmosferę w nowym zespole. Zawodnik zdradza też pierwsze wrażenia z Rzeszowa i plan na najbliższe miesiące.
Texom Stal Rzeszów 2026. Mateusz Szczepaniak o transferze, atmosferze w drużynie, rzeszowskim torze i planach na nowy sezon
Mateusz Szczepaniak w sezonie 2026 będzie reprezentował barwy Texom Stali Rzeszów. Doświadczony zawodnik odwiedził ostatnio klub w związku z nagraniami do filmu prezentującego skład. Przy okazji porozmawiał z klubowymi mediami Stali Rzeszów o nowych wyzwaniach, pierwszych wrażeniach z Rzeszowa i planach na kolejny rok.
Szczepaniak przyznał, że kiedyś unikał sesji zdjęciowych i nagrań, ale dziś podchodzi do tego zupełnie inaczej. – W ostatnim czasie stało się to bardziej profesjonalne. Atmosfera była bardzo pozytywna, ludzie w klubie naprawdę są zaangażowani – mówi.
Nowy zawodnik Stali dopiero zaczyna poznawać miasto, ale pierwsze wrażenie ma bardzo dobre. – Rzeszów jest dużym, zadbanym i odnowionym miastem. Wcześniej bywałem tu głównie na stadionie lub u fizjoterapeuty, ale na pewno będzie okazja, żeby zobaczyć więcej – dodaje.
Żużel. Nowe charaktery w GKM Grudziądz! Kościecha uspokaja!
Żużel. Pawełczak rusza na podbój Szwecji. 16-latek z Bydgoszczy dostał szansę, na którą czekał cały sezon
Szczepaniak zna większość nowych kolegów z toru. Z częścią startował już w jednej drużynie i uważa, że może powstać ciekawy zespół. – Charakterami pasujemy do siebie. Uważam, że stworzymy waleczny team z dobrą atmosferą – podkreśla.
Dlaczego wybrał właśnie Rzeszów? Jak mówi, zależało mu na klubie, w którym będzie mógł w pełni skupić się na jeździe. – Miniony sezon nie był łatwy. Chciałem miejsca, w którym będę mógł po prostu pracować nad swoją formą. Lubię też rzeszowski tor, a domowy owal powinien być naszym atutem – tłumaczy w rozmowie dla klubowych mediów Stali Rzeszów.
Zawodnik docenia również poziom Metalkas 2. Ekstraligi, który z roku na rok robi się coraz mocniejszy. – Coraz częściej zawodnicy z Ekstraligi schodzą ligę niżej. Ta liga naprawdę się napędza. Cieszę się, że mogę być jej częścią – zaznacza.
Jeśli chodzi o sezon 2026, Szczepaniak nie stawia sobie konkretnych celów punktowych. Liczy się dla niego coś innego. – Chcę wiedzieć, że dałem z siebie sto procent. Zawsze oddaję serce w to, co robię i w kolejnym sezonie będzie tak samo – zapewnia.
Na koniec przekazuje kilka słów rzeszowskim kibicom. – Cieszę się, że dołączyłem do Stali i już nie mogę się doczekać pierwszych spotkań. Mam nadzieję, że się dobrze poznamy i razem stworzymy fajną atmosferę na stadionie – mówi.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane