Stal Gorzów będzie mieć kolejny problem? Zawodnik chce podwyżki
Stal Gorzów będzie mieć kolejny problem? Zawodnik chce podwyżki
Za nami tegoroczne rozgrywki najlepszej żużlowej ligi świata. W poniedziałek odbył się wielki finał PGE Ekstraligi. Dwa dni wcześniej miał miejsce natomiast mecz o brąz, w którym KS Apator Toruń zdecydowanie pokonał ebut.pl Stal Gorzów. Gorzowianie zmagający się z problemami nie byli w stanie nawiązać równej walki z drugim wicemistrzem Polski. Nie jest to jednak koniec złych wiadomości dla żółto-niebieskich.
Ostatnie dwa tygodnie są dla fanów drużyny z Gorzowa bardzo złe. Wszystko zaczęło się wtedy, kiedy po przegranym półfinale PGE Ekstraligi we Wrocławiu Stal Gorzów zakończyła współpracę ze Stanisławem Chomskim. Doświadczony menadżer pożegnał się z pracą w klubie. Odejście szkoleniowca natomiast wywołało spore zamieszanie, a kilka dni później doszło do kolejnego rozstania w gorzowskim klubie żużlowym.
Sama sytuacja w Gorzowie jest bardzo napięta, o czym można się przekonać na własne oczy, czytając między innymi media społecznościowe. Wielu kibiców nie jest zadowolonych z tego, co obecnie dzieje się z klubem. W następnych tygodniach będzie pojawiało się na pewno jeszcze więcej informacji na temat sytuacji w ebut.pl Stali Gorzów, ale wydaje się, że to nie koniec gorszego czasu dla tamtejszego zespołu.
W ostatnich dniach głośno zrobiło się o kolejnym zawodniku, który może opuścić szeregi gorzowskiej ekipy. Jakub Miśkowiak bowiem miał nie mieć podpisanej umowy i mieć jedynie uzgodnione warunki przyszłego kontraktu na następny rok. Odejście Stanisława Chomskiego mogło spowodować, że mógłby rozglądać się za innym pracodawcą. Jak wiadomo, zawodnik U24 darzył trenera dużym zaufaniem. Obecnie mówi się, że żużlowiec chciałby otrzymać około 200 tysięcy więcej.
Ebut.pl Stal Gorzów w takim przypadku nie ma korzystnego wyjścia z sytuacji. Zastąpienie Jakuba Miśkowiaka po tym, jak za Szymona Woźniaka sprowadzono Andrzeja Lebiediewa, będzie bardzo trudne. Gorzowianie będą musieli bowiem spełnić warunki regulaminowe składu, czyli posiadać minimum dwóch Polaków. Po transferze Woźniaka do Bydgoszczy formację krajową Stali będą stanowić Oskar Fajfer i właśnie Miśkowiak.
Znalezienie innego polskiego zawodnika do lat 24 w tym momencie wydaje się być bardzo trudne. Sprowadzenie zawodnika o podobnej klasie, co były mistrz świata juniorów nie jest zbytnio możliwe, a co za tym idzie odejście 23-latka z Gorzowa, byłoby ogromnym ciosem osłabiającym klub. Można więc przypuszczać, że Stal Gorzów zrobi wszystko, aby w swoich szeregach utrzymać Jakuba Miśkowiaka i mieć go w swoim składzie w nadchodzącym sezonie 2025.


- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy z kolejnymi nazwiskami. Te nazwiska robią różnicę
- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
- Żużel. Wiktor Jasiński o wyborze Polonii Piła! „to była decyzja kluczowa”
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy
Miśkowiak wykorzystuje sytuacje robi z siebie wielkiego żużlowca a wcale nim nie jest i za co on chce takie piniądz wolałbym Szymka zostawić a jego się pozbyć wielki urabura a do Szymka mu daleko
I