Sparta Wrocław ma problem! Kurtz błyszczy w Grand Prix, a co z ligą?
Sparta Wrocław ma lidera w postaci Kurtza w PGE Ekstralidze? Zachwyca w cyklu Grand Prix, ale w lidze daleko mu do roli lidera
Sezon żużlowy 2025 obfituje w wiele emocji, oraz niespodzianek. Jedną z nich jest z pewnością forma żużlowca Betard Sparty Wrocław, Brady’ego Kurtza. Australijczyk szturmem wdarł się do cyklu Speedway Grand Prix, będąc poważnym zagrożeniem dla naszego mistrza, Bartosza Zmarzlika. Co jednak ciekawe, rudowłosy zawodnik notuje lepsze wyniki w walce o indywidualne mistrzostwo świata, niż w PGE Ekstralidze!
To ciekawa statystyka, ponieważ zdecydowana większość zawodników, osiąga lepsze wyniki w lidze, niż w elitarnym cyklu. Nie ma się co dziwić, ponieważ w zawodach drużynowych można zmierzyć się z jakościowo gorszymi zawodnikami, takimi jak juniorzy. Jeśli chodzi o cykl SGP, to tam w każdym wyścigu oglądamy gwiazdy światowego formatu, które mogą zaskoczyć wszystkich, na absolutnie każdym torze na świecie.
Kurtz na drodze do wielkości. Australijczyk jest pewny swego w walce ze Zmarzlikiem
Zaplecze Kadry Juniorów na żywo! Startują m.in. Kacper Mania i Maksymilian Pawełczak
Żużel. Czas na finał Metalkas 2. Ekstraligi! Znamy godziny najważniejszych spotkań
Jeśli pod uwagę weźmiemy to, co liczy się najbardziej, czyli punkty w klasyfikacji cyklu, to Brady Kurtz zdobywa średnio około 2.4 punktu na wyścig. Licząc punkty podniesione z toru, ta średnia byłaby co jasne niższa, ale nie mówimy tutaj o wielkim przeskoku. Taka średnia to coś absolutnie kosmicznego, a jest to najlepszy dowód na to, jak świetny w tym sezonie jest Australijczyk. Tym bardziej będzie mógł on pluć sobię w brodę, jeśli to Zmarzlik zostanie indywidualnym mistrzem świata.
Więc jak to wygląda w PGE Ekstralidze? Tutaj Australijczyk także radzi sobie bardzo dobrze, ale nie robi to aż takiego wrażenia. Jego średnia wynosi 2.183 punkta na bieg. Klasyfikuję go to na 8 miejscu w całej lidze, a lepsi od niego są tacy zawodnicy jak Mikkel Michelsen z Pres Grupy Deweloperskiej Toruń, czy też Wiktor Przyjemski z Orlen Oil Motoru Lublin.
Część kibiców wprost mówi, że dla Brady’ego ważniejszy jest cykl Speedway Grand Prix, niż starcia w zmaganiach ligowych. Ktoś mógłby powiedzieć, że to całkowicie normalna sprawa, ale w naszych realiach nie jest to tak oczywiste. Tajemnicą nie jest, że żużlowcy zdeycdowanie najlepiej zarabiają właśnie u nas, podczas rozgrywek ligowych w Polsce. Nagrody w cyklu nie są aż tak atrakcyjne, ale z pewnością nadrabia tam prestiż, jaki wiąże się z zostaniem indywidualnym mistrzem świata na żużlu.



- Żużel. Motor Lublin wiele na tym straci! Te dane są dla nich bezlitosne [Analiza]
- Żużel. Sparta Wrocław jedzie na zgrupowanie. Góry mają być początkiem marszu po złoto
- Żuzel. Znamy pełną obsadę Memoriału Alfreda Smoczyka w Lesznie! Jeden wielki nieobecny!
- Żużel. To on będzie bronił tytułu IMME – lider GKM Grudziądz
- Żużel. Zagraniczny junior wchodzi na żużlowe salony! Na kogo warto zwrócić uwagę?