Żużel. Skład Speedway Kraków gotowy, ale czekają na Pedersena. Podpisze czy skończy karierę?
Speedway Kraków ma już praktycznie gotowy skład, ale cały projekt zatrzymał Nicki Pedersen. Duńczyk poprosił o czas do grudnia i waha się między podpisem a zakończeniem kariery. W klubie wierzą jednak, że legendarny mistrz dołączy do drużyny i poprowadzi ją do awansu.
Speedway Kraków ma mocny skład na sezon 2026, ale decyzja Nickiego Pedersena zmieni wszystko. Duńczyk wstrzymał się do grudnia, a klub wierzy, że wybierze podpis, a nie zakończenie kariery
Sezon żużlowy 2025 dobiegł już końca, ale nie oznacza to jednak, że żużlowe środowisko pogrążyło się w ciszy i spokoju. Najgłośniejszym tematem są co jasne transfery. Wielkie hity, które mogą zmienić układ sił w ligowej tabeli. Nie inaczej jest w przypadku Speedway Kraków, które chce awansować do Metalkas 2 Ekstraligi. Pomóc miałbym w tym wielokrotny mistrz świata, Nicki Pedersen. Duńczyk zaczął jednak zwodzić klub, przez co ci czekają z ogłoszeniem składu!
O przenosinach Pedersena do Krakowa spekulowano od kilku tygodni. Z naszych informacji wynika, że Duńczyk zaczął grać na zwłokę, prosząc o dodatkowy czas na przemyślenie całej sprawy. Ma on czekać do grudniowego okienka transferowego, a później podjąć decyzję, czy podpisać kontrakt. Jeśli tak się nie stanie, były indywidualny mistrz świata prawdopodobnie zakończy żużlową karierę.
Żużel. Tajemnice Stali Gorzów wychodzą na jaw?! Niespodziewana rezygnacja i poważne zarzuty
Żużel. Zaskoczenie na Podkarpaciu! Texom Stal Rzeszów sięga po Borowiaka. „To tu ma się odbudować”
To właśnie dlatego klub milczy, jeśli chodzi o inne ruchy transferowe. Ostateczny wygląd ich kadry zależy w dużej mierze właśnie od Pedersena. Jeśli były zawodnik Innpro ROW-u Rybnik zasili szeregi Speedway Kraków, to drużyna ta może stać się murowanym faworytem do awansu do Metalkas 2 Ekstraligi. Tym bardziej że Nicki nie będzie jedynym mocnym ogniwem tej ekipy.
Nieoficjalnie mówi się bowiem, że działacze podpisali już kontrakt z Nicolaiem Klindtem. Duńczyk sezon 2025 spędził w Texom Stali Rzeszów, a początkowo wydawało się, że przedłuży on z nimi kontrakt na kolejny sezon. Jak się jednak okazało, cała sprawa wysypała się na ostatniej prostej, a klub wolał postawić na jego rodaków, czyli Rasmusa Jensena i Andreasa Lyagera. Jeśli chodzi o Krajową Ligę Żużlową, Klindt byłby absolutną gwiazdą ligi.
Podobnie jak drugi z zawodników, czyli Marko Lewiszyn. Ukrainiec spadł z Metalkas 2 Ekstraligi razem z Unią Tarnów, a podobnie jak w przypadku Pedersena, o jego przenosinach do Krakowa spekulowano od kilku tygodni. Pewne było, że żużlowiec nie zostanie w Tarnowie, ponieważ tamtejszy klub przeżywa gigantyczne problemy finansowe, co także nie jest żadną tajemnicą. Tak jak Klindt, mógłby być on wiodącą postacią w KLŻ.
Jeśli wszystkie plotki transferowe się potwierdzą, to Speedway Kraków będzie głównym faworytem Krajowej Ligi Żużlowej, jeśli chodzi o sezon 2026. Poza wyżej wymienionymi zawodnikami, w klubie pozostać mają Richard Lawson, oraz Dawid Rempała. Możliwe jest także ponowne wypożyczenie juniora Orlen Oil Motoru Lublin, Dawida Grzeszczyka. Tutaj sprawa nie jest jednak jeszcze przesądzona.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane
kto 2 Polakiem oprócz Rempaly na u24?