SEC 2025. Jakobsen bezbłędny w Mureck, Buczkowski na podium eliminacji!
SEC 2025. Jakobsen bezbłędny w Mureck, Buczkowski na podium eliminacji!
Katastrofa Madsena w Falubazie! Brak sprzętu, słaba forma i atmosfera na krawędzi
Żużel. Lider torunian zaskoczony! „Zazwyczaj tak się w Polsce nie dzieje”
W turnieju wzięło udział 17 zawodników z wielu różnych krajów. Na torze mogliśmy zobaczyć między innymi Finów, Włochów, Norwegów, Austriaków, ale i reprezentantów naszego kraju. Dwoma „biało – czerwonymi” w dzisiejszym turnieju byli: Krzysztof Buczkowski oraz Robert Chmiel. Zawody trwały dwadzieścia biegów fazy zasadniczej, co mogło przypominać format znany z cyklu Grand Prix. W turnieju można było spodziewać się kilku niespodzianek. Wszystko przez znaczną międzynarodową stawkę, która zawzięcie walczyła o miejsca eliminacyjne.
Od początku zawodów wyklarowała się czołówka, która pewnie zmierzała po najwyższe pozycje. Świetny początek oraz środek rywalizacji mieli Timo Lahti, Fredrik Jakobsen czy Robert Chmiel. Krzysztof Buczkowski zaś nie ustrzegł się błędów. Mimo początkowego zdobycia trzech punktów w pierwszym starcie słabł z każdym kolejnym. Odwrotnie zaś było u Roberta Chmiela, który rozkręcał się z każdym biegiem. Po trzech pierwszych seriach niepokonany pozostawał Fredrik Jakobsen oraz Fin – Timo Lahti.
Grupa pościgowa za wcześniej wspomnianą dwójką starała się z każdych sił dorównać niepokonanym. Najlepiej z nich prezentował się Marko Lewiszyn, ale równiez i Robert Chmiel. Dobre zawody odjeżdżał Tom Brennan, ale nadal pozostawał daleko w stosunku do Jakobsena czy Lahtiego.
Kluczowy w rywalizacji o pierwsze miejsce był bieg 19. Wtedy to po raz pierwszy w ciągu całych zawodów starli się ze sobą Jakobsen oraz Lahti. Jakobsen pewnie podtrzymał swoją świetną dyspozycję pokonując Fina i zapisał na swoje konto komplet punktów. Na trzecim miejscu w tym biegu dojechał rezerwowy dzisiejszych zawodów – Austriak, Daniel Gappmaiser. Był on z pewnością jedną z niespodzianek dzisiejszego dnia. Mimo że nie udało mu się zwyciężyć biegu, to po wejściu w środku zawodów do rywalizacji zapisał na swoje konto kilka solidnych punktów, skutecznie uszczęśliwiając miejscową publikę.
Ostatni bieg to z pewnością największa radość dla polskich kibiców tego dnia. Dwudzieste ściganie zwyciężył Krzysztof Buczkowski, zaś na drugiej pozycji dojechał Robert Chmiel. Dzięki temu końcowo Buczkowski zdołał wskoczyć na trzecią pozycję plasując się za Jakobsenem i Lewiszynem.
Punktacja zawodów:
- Fredrik Jakobsen (3,3,3,3,3) 15
- Marko Lewiszyn (2,2,2,3,3,2) 13
- Krzysztof Buczkowski (3,2,1,3,3) 12
- Timo Lahti (3,3,3,2) 11
- Tom Brennan (2,2,0,3,3) 10
- Robert Chmiel (2,3,3,1,2) 10
- Francis Gusts (1,3,1,2,1) 8
- Nicolas Covatti (3,1,1,2,NS) 7
- Daniel Gappmaier (2,1,1,2,1) 7
- Oleg Michaiłow (1,1,2,2,0) 6
- Matic Ivacic (2,2,0,D,2) 6
- Jan Macek (1,1,2,W,1) 5
- Erik Riss (D,1,3,NS,NS) 4
- Truls Kamhaug (0,0,1,1,0) 2
- Sebastian Koessler (1,D,0,W,NS) 1
- Denis Stojs (0,0,NS,NS,NS) 0
- Eduard Krcmar (0,D,W) 0

- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane