Żużel. Emil Sajfutdinow zgarnia złoto wszędzie, gdzie się pojawi! Fenomenalny sezon Rosjanina
Czy jest jeszcze jakiś tytuł drużynowy, którego Emil Sajfutdinow nie zdobył? Sezon 2025 to prawdziwy pokaz mocy zawodnika z Torunia. Niezależnie od kraju, ligi czy toru – wszędzie kończył rozgrywki ze złotem.
Trzy ligi, trzy złota. Sezon marzeń Emila Sajfutdinowa
W Polsce PRES Grupa Deweloperska Toruń sensacyjnie sięgnęła po tytuł Drużynowego Mistrza Polski, odzyskując go po aż 17 latach. Sajfutdinow był jednym z architektów tego sukcesu, notując kapitalne występy w fazie play-off i finałach PGE Ekstraligi. Na Wyspach Brytyjskich Emil również dopisał do swojej kolekcji trofeum — jego Ipswich Witches po dramatycznym dwumeczu, pokonały Leicester Lions 46:43, zdobywając pierwsze mistrzostwo Premiership od 27 lat.
Żużel. Ważny zawodnik żegna się z BAYERSYSTEM GKM Grudziądz. To koniec
Żużel. Termiński szczerze o KS Toruń i sobie samym. Czy to wciąż ten sam człowiek?
Na tym jednak nie koniec. W Czechach Speedway Club Žarnovica obronił tytuł mistrza czeskiej ekstraligi, a Sajfutdinow ponownie odegrał w tym sukcesie ważną rolę. Klub z Żarnovicy po emocjonującym finale pokonał AMK ZP Pardubice, potwierdzając swoją dominację w czeskim speedwayu.
Jak podsumowała @j.hoffmann__ na Instagramie: Emil Sayfutdinov, czego nie dotknie, tam wraca ze złotem. 6/6 wygranych finałów w Ekstralidze i tylko jedno drużynowe srebro w karierze. Emil, ze złotem Ci do twarzy! Wydaje się, że 2025 rok na długo pozostanie w pamięci toruńskiego lidera – sezon pełen emocji, triumfów i kolejnych dowodów na to, że Sayfutdinov wciąż jest jednym z najbardziej kompletnych żużlowców świata.



- Żużel. Sparta Wrocław jedzie na zgrupowanie. Góry mają być początkiem marszu po złoto
- Żuzel. Znamy pełną obsadę Memoriału Alfreda Smoczyka w Lesznie! Jeden wielki nieobecny!
- Żużel. To on będzie bronił tytułu IMME – lider GKM Grudziądz
- Żużel. Zagraniczny junior wchodzi na żużlowe salony! Na kogo warto zwrócić uwagę?
- Żużel. „Jeszcze dwa!” Motor Lublin przerywa spekulacje. Zmarzlik potwierdza decyzję