Przemysław Termiński: Bóg nas uchronił przed zatrudnieniem pana Kowalskiego
Przemysław Termiński: Bóg nas uchronił przed zatrudnieniem pana Kowalskiego
Skład drużyny eWinner Apatora Toruń wygląda obiecująco. Jednak czy włodarz toruńskiego klubu nie obawia się o atmosferę w zespole? Tym bardziej że w ekipie toruńskiej bywały sytuacje, gdzie zawodnicy kłócili się między sobą o biegi nominowane, czy rezerwy.
-„Mam nadzieję, że u nas nie dojdzie do tego, aby wśród zawodników panowała zła atmosfera. Oczywiście mamy 5 silnych zawodników. W miarę wyrównany skład. Jeśli chodzi o rezerwy taktyczne, czy występy w biegach nominowanych to są na to regulacje i uzgodnienia przed meczem. Wiadomo, jedziemy po zwycięstwo, więc wszystkie zmiany w wyścigach, czy biegi nominowane, to wszystko musi być ustawione pod zwycięstwo.
–Trzeba spojrzeć też na tych zawodników przez inny pryzmat. To nie są typowe gwiazdy, owszem są to dobrzy zawodnicy, ale oni też dobrze się rozumieją. Prywatnie to są koledzy. Liczę na to, że będą w stanie się porozumieć i budować dobrą atmosferę, bo już miałem okazję trochę poznać tych zawodników czy teraz, czy w latach poprzednich”- oznajmił właściciel klubu. Cały magazyn TUTAJ.
Czy Przemysław Termiński jest zadowolony z transferów, jakie udało mu się dokonać?
– „Cóż jeśli chodzi o pana Kowalskiego, to przemyślałem to i jak widziałem, jaka zawierucha się przetoczyła, to owszem jestem zadowolony. Myślę, że pan Kowalski charakterystycznie nie pasowałby do tego zespołu. Teraz mogę tak powiedzieć, bo my w tym zespole cenimy sobie jednak pewną szczerość i uczciwość. Tu nie ma przestrzeni na to, żeby ktoś oszukiwał, cwaniakował. Dzisiaj z perspektywy tego, co się wydarzyło, uważam, że dobrze się stało i że Bóg nas uchronił przed zatrudnieniem pana Kowalskiego”- powiedział włodarz eWinner Apatora Toruń.
fot. Emilia Hamerska – Lengas
- Żużel. Włókniarz Częstochowa tylko zyska? „To solidne fundamenty pod dalszą karierę”
- Żużel. Długo wyczekiwany transfer w Premiership! Do drużyny Belle Vue Aces dołącza doświadczony duński żużlowiec
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka