Przemysław Pawlicki przed sezonem! ,,Spędzaliśmy na rowerach wiele godzin i nie było czasu na inne aktywności”
Przemysław Pawlicki przed sezonem! ,,Spędzaliśmy na rowerach wiele godzin i nie było czasu na inne aktywności”
Przemysław Pawlicki w okresie zimowym stawia na przygotowanie fizyczne i utrzymanie kondycji. W tym roku udał się już na wyjazd rowerowy do Hiszpanii, gdzie towarzyszył mu brat Piotr, a także wieloletni przyjaciel Maciej Janowski. Na tym jednak kapitan Falubazu Zielona Góra nie poprzestaje i planuje również treningi motocrossowe, które mają pomóc w adaptacji do zmagań w sezonie 2025. Jak przyznaje czerpie z tego dużo radości i stara się wsiadać na motocykl, kiedy tylko nadarzy się okazja.
,,Wracając do wyjazdu do Hiszpanii, skoncentrowałem się głównie na rowerach. Spędzaliśmy na rowerach wiele godzin i nie było czasu na inne aktywności” – przyznaje Pawlicki dla ,,Tygodnika Żużlowego” – ,,Motocross na pewno będzie w planie przygotowań, bo ta dyscyplina jest moją drugą pasją po żużlu. Lubię jeździć na motocyklu crossowym i kiedy tylko jest czas, to staram się pojechać i choć na chwilę poczuć motocykl motocrossowy…… Wiadomo, że czas na siłowni i na sali jest wpisany w zimę, ale zawsze największą frajdę przynosi to, kiedy możesz wsiąść na motocykl i pojeździć na zimowym powietrzu”.
Wychowanek leszczyńskiej Unii jest również na zaawansowanym etapie przygotowań sprzętowych i wkrótce rozpocznie testy maszyn skompletowanych w czasie zimy. W warsztacie Polaka znalazło się kilka nowych silników, których charakterystykę zawodnik musi poznać w najbliższym czasie. W nadchodzącym sezonie znów stawia na silniki od Petera Johnsa, ale jak sam przyznaje, to nie jedyny tuner, z którego pomocy ma zamiar korzystać w przyszłorocznych rozgrywkach.
,,Zbliżamy się do końca tych przygotowań i za chwilę będziemy mogli planować wyjazd na tor……. Od zeszłego roku jeżdżę na motocyklach z silnikami Petera Johnsa, mam również polskiego tunera i tunera z Holandii”
Jak na kapitana przystało, Przemysław Pawlicki wierzy w swój zespół, a także pokłada duże nadzieje w nowych nabytkach Falubazu Zielona Góra, czyli Leonie Madsenie i Damianie Ratajczaku.
,,Leon Madsen jako drugi, czy trzeci zawodnik PGE Ekstraligi wzmacnia nasze szeregi i do tego jeszcze Damian Ratajczak. Myślę, że drużynę mamy mocną, a co będzie pokaże sezon”
Oprócz ligi polskiej w przyszłym sezonie Pawlicki stawia również na starty w zagranicznych rozgrywkach. Zawodnik ma już podpisany kontrakt w Danii, a także w Szwecji. Pawlicki przyznaje, że zależy mu na dobrych występach zarówno w PGE Ekstralidze, jak i ligach szwedzkiej i duńskiej.
,, Oczywiście priorytetem są starty w Polsce, ale w meczach za granicą także chcę dysponować wysoką formą i tak samo przygotowuję się do tych startów jak do meczów w Polsce, bo staram się podchodzić do wszystkich zawodów tak samo”
Zarówno Przemysław Pawlicki, jak i sam Falubaz Zielona Góra, mają w sezonie 2025 sporo do udowodnienia. Kibice zielonogórscy czekają na medal Drużynowych Mistrzostw Polski już 8 lat, a oczekiwania na nadchodzące rozgrywki wydają się być bardzo duże. Ambicji i chęci jednak Pawlickiemu nie brakuje i rzetelnie przykłada się do przedsezonowych przygotowań. Tegoroczne zmagania żużlowe pokażą, czy Przemysław Pawlicki stanie się ważnym punktem zielonogórskiego klubu i poprowadzi Falubaz do upragnionego medalu.



- Żużel. „Grand Prix” wraca do Bydgoszczy? Huckenbeck i Michelsen podkręcają stawkę Kryterium Asów 2026
- Żużel. Były junior ROW-u wraca do Rybek Rybnik w nowej roli!
- Żużel. Kryterium Asów 2026 nabiera tempa! Kolejny zawodnik Grand Prix na liście
- Żużel. PSŻ Poznań sięga po młody talent z Australii. To on dołącza do „Skorpionów” w sezonie 2026
- Żużel. Polonia Piła idzie za ciosem! Drugi junior z PSŻ Poznań