Prezes Orlen Oil Motor Lublin o składzie – „Skoro wygrywamy, to po co szukać?”
Prezes Orlen Oil Motor Lublin o składzie – „Skoro wygrywamy, to po co szukać?”
Trzykrotni mistrzowie Polski, Orlen Oil Motor Lublin, wchodzą w nowy sezon bez żadnych zmian kadrowych. W czasach, gdy rywale dokonują istotnych wzmocnień, prezes klubu Jakub Kępa postawił na stabilność. Czy to słuszna decyzja, czy może brak transferów okaże się błędem?
W sporcie często mówi się, że nie należy ingerować w coś, co dobrze funkcjonuje. Zdaniem prezesa Motoru Lublin drużyna w ostatnich dwóch latach pokazała, że tworzy spójny kolektyw, w którym zawodnicy świetnie się rozumieją i wzajemnie wspierają – „Te dwa lata pokazały, że zespół dogaduje się, jest jakieś porozumienie między chłopakami, widać jak współpracują, jest kolejny tytuł drużynowego mistrza Polski, więc stwierdziłem, że nie ma sensu tak naprawdę szukać” – powiedział Jakub Kępa w Radiu Freee, audycji „Pięć Jeden”.
Orlen Oil Motor Lublin to drużyna, która przez ostatnie sezony wyznaczała standardy w polskim żużlu. Dominacja na torze, świetna atmosfera w zespole oraz konsekwentnie budowany projekt dały kibicom trzy mistrzostwa z rzędu. Decyzja o braku transferów jest więc logicznym krokiem – skoro skład działa i przynosi efekty, dlaczego miałoby się w nim majstrować?
Chociaż Motor zdecydował się nie zmieniać składu, inne kluby nie próżnowały. Wrocławska Sparta zakontraktowała Brady’ego Kurtza, Apator Toruń wzmocnił się Mikkelem MichelsenemLeona Madsena. Eksperci są zgodni – tegoroczna PGE Ekstraliga będzie niezwykle wyrównana, a walka o mistrzostwo może być trudniejsza niż w latach poprzednich.
Oczywiście Orlen Oil Motor Lublin wciąż ma jeden z najsilniejszych składów w lidze, ale pytanie brzmi: czy konkurencja nie zbliżyła się na tyle, by zagrozić hegemonii mistrzów? Żużel to sport, w którym kluczowe znaczenie ma forma zawodników oraz sprzęt. W zeszłym roku Motor miał przewagę stabilności i doświadczenia. Jednak czy to wystarczy, jeśli inne drużyny odrobiły lekcję i poszły krok naprzód?
Decyzja o pozostawieniu składu bez zmian wzbudziła wśród kibiców mieszane uczucia. Część fanów uważa, że była to najlepsza opcja, ponieważ w Motorze panuje świetna atmosfera, a zawodnicy czują się w klubie dobrze. Inni zastanawiają się, czy brak nowych twarzy nie osłabi drużyny w kontekście nadchodzącego sezonu.
Nie zmienia to jednak faktu, że żużlowy Motor Lublin to obecnie jedna z najlepiej zarządzanych drużyn w polskim żużlu, a decyzje Jakuba Kępy do tej pory przynosiły pozytywne skutki. Sezon zweryfikuje, czy Motor Lublin był w stanie utrzymać przewagę nad rywalami. Jedno jest pewne – stabilność i zaufanie do składu mogą być zarówno kluczem do kolejnego mistrzostwa, jak i czynnikiem, który pozwoli konkurencji nadrobić straty.



- Żużel. Wybrzeże Gdańsk ma nowego kapitana. Duńczyk przejmuje odpowiedzialność
- Żużel. Wiktor Jasiński o wyborze Polonii Piła! „to była decyzja kluczowa”
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy nabiera mocy. Kolejne znane nazwiska na liście
- Żużel. Utknął w martwym punkcie? Młody żużlowiec czeka na telefon i nie chce iść na kompromisy
- Żużel. Tym razem się uda? Ultrapur Start Gniezno chce walczyć o jak najlepszy wynik?