Żuzel. Hiszpańskie słońce, toruński charakter. Pres Toruń odsłonił kevlar na sezon 2026
Nowe kevlary Pres Toruń na sezon 2026 – oficjalna prezentacja w Hiszpanii
Nie w sali konferencyjnej, nie w klubowym garażu i nie pod trybuną Motoareny. Nowe kevlarowe stroje KS Toruń na sezon 2026 po raz pierwszy pokazano w zupełnie innej scenerii – na tle palm, złotego światła zachodzącego słońca i śródziemnomorskiego wybrzeża. Lloret de Mar. Ciepło. Spokój. A w centrum kadru – chłodna koncentracja i wyraźny komunikat: Pres Toruń jedzie dalej swoją drogą.
Klub opublikował serię zdjęć z udziałem dwóch zawodników – w dwóch wersjach kolorystycznych kevlaru. Ciemniejsza, granatowo-czarna odsłona to kontynuacja dobrze znanej linii. Minimalistyczna, elegancka, mocno osadzona w tożsamości klubu. Logo PRES wyeksponowane centralnie, charakterystyczny herb z aniołem i panoramą Torunia, żółte akcenty na bokach – bez rewolucji, ale z dopracowaniem detalu. To projekt, który kibice już znają. I który się obronił.
Druga wersja? Tu zaczyna się zabawa.
Jaśniejszy, niebiesko-żółty komplet przyciąga wzrok od pierwszego spojrzenia. Jest odważniejszy, bardziej kontrastowy, wyraźnie inspirowany klasyczną kolorystyką toruńskiego żużla, ale podaną w nowoczesnym, dynamicznym układzie. Duże panele koloru, mocniej wyodrębnione strefy sponsorskie, wyraźna ekspozycja Nicolusa Bank i Plewy – to projekt, który ma pracować nie tylko na torze, ale też w kadrze. Telewizyjnym i fotograficznym.
Żużel. Stal Rzeszów zatrudniła Kasprzaka. Teraz podziękują Piskorzowi?! Wymowny ruch w sieci
Klub zadał zresztą pytanie wprost: „Ciemniejszy już znacie z poprzednich sezonów, ale ten drugi… kto poznaje wzór?”. I to nie jest przypadkowe puszczenie oka. W jaśniejszym kevlarze widać wyraźne nawiązania do historycznych układów barw Apatora – szczególnie w sposobie prowadzenia żółtego pasa i osadzenia herbu na klatce piersiowej. To nie kopia retro. To reinterpretacja.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden detal – spójność. Niezależnie od wersji kolorystycznej, układ logotypów i proporcje graficzne są konsekwentne. PRES pozostaje dominantą. Herb Torunia nie jest dodatkiem, tylko centralnym elementem kompozycji. Sponsorzy techniczni i partnerzy – czytelni, ale nieprzypadkowi. To nie jest „tapeta z logotypów”. To przemyślany projekt wizerunkowy.
Żużel. Jason Doyle znów celuje w triumf. Peter Craven Memoriał – znamy liste uczestników
Sesja zdjęciowa też nie była przypadkiem. Motocykl ustawiony na piasku przy plaży, zawodnicy z założonymi rękami na tle ratusza, samotna sylwetka z kaskiem w dłoni na tle morza – to obrazy, które budują narrację. Spokój przed sezonem. Cisza przed pierwszym biegiem. Kontrola.
Czy nowy kevlar wygra mecze? Oczywiście, że nie. Ale w sporcie zawodowym wizerunek przestał być dodatkiem. To element strategii. Apator pokazuje, że rozumie, jak łączyć historię z nowoczesnością i jak sprzedawać emocje jeszcze przed pierwszym startem spod taśmy. Sezon 2026 zaczyna się na długo przed pierwszym wyjazdem na tor. I jeśli mierzyć go pierwszym wrażeniem – Toruń już zapalił zielone światło.



- Żuzel. Hiszpańskie słońce, toruński charakter. Pres Toruń odsłonił kevlar na sezon 2026
- Żużel. Stal Rzeszów zatrudniła Kasprzaka. Teraz podziękują Piskorzowi?! Wymowny ruch w sieci
- Żużel. Jason Doyle znów celuje w triumf. Peter Craven Memoriał – znamy liste uczestników
- Żużel. Kto ostatnim uczestnikiem IMME? To kibice dokonają wyboru dzikiej karty
- Żużel. Sensacyjny ruch w Rzeszowie! Krzysztof Kasprzak dyrektorem sportowym Stali Rzeszów