Żużel. Powrót Zmarzlika do Stali Gorzów? Komarnicki znów rozpalił emocje w mieście
Powrót Zmarzlika do Stali Gorzów? Komarnicki podgrzewa temat, kibice znów marzą o wielkim come-backu mistrza świata
W Gorzowie znowu zawrzało. Po miesiącach ciszy wokół przyszłości klubu, weteran lokalnego sportu i senator Władysław Komarnicki w rozmowie z Radiem Gorzów znów rzucił hasło, które rozbudziło wyobraźnię kibiców. W jego słowach padło coś, co od razu obiegło środowisko żużlowe: „Za rok czasu sprowadzimy Bartka Zmarzlika do Stali Gorzów.”
To zdanie wystarczyło, żeby w środowisku żużlowym znowu wrócił temat, o którym mówi się od dawna — czy Bartosz Zmarzlik, wychowanek Stali i sześciokrotny mistrz świata, znów założy żółto-niebieskie barwy?
Komarnicki: „Trzeba menedżera, który przyprowadzi Zmarzlika”
Podczas radiowej rozmowy Komarnicki nie tylko wspominał o polityce czy tenisie, ale też wprost mówił o żużlu. Skrytykował obecne funkcjonowanie Stali i wskazał, że klub potrzebuje nowych ludzi z pomysłem – „Musi przyjść menedżer z prawdziwego zdarzenia. Ktoś, kto nie będzie myślał, jak zarobić, tylko jak zmienić Stal z powrotem w to, czym była. Ktoś, kto za rok sprowadzi Bartka Zmarzlika” – powiedział senator.
Z jego słów wynika jasno: w Gorzowie nie tylko myślą o odbudowie finansowej klubu, ale też o powrocie najbardziej rozpoznawalnego wychowanka. To miałby być symboliczny moment odbudowy – coś, co zatrzęsie całym polskim żużlem.
Żużel. Leon Flint i Mario Hausl zostają w Landshut! „Diabły” rozpoczęły budowę składu na sezon 2026
Żużel. Matej Zagar odchodzi z Orła Łódź! Bohater utrzymania potraktowany bez sentymentów
Żużel. Bajerski zostawił minę w Bydgoszczy! Śledź musi to posprzątać
Zmarzlik wciąż związany z Motorem Lublin
Bartosz Zmarzlik od 2023 roku reprezentuje Motor Lublin, z którym zdobył kolejne tytuły mistrza świata i drużynowe mistrzostwo Polski. Umowa obowiązuje do końca sezonu 2026, więc teoretycznie powrót w 2027 roku byłby możliwy. – „Jeżeli Zmarzlik zobaczy, jaka jest sytuacja w Stali, a sytuacja będzie idealna, to wróci. On jest dłużnikiem tego klubu, wychowankiem, a Gorzów to jego dom” – mówił Komarnicki.
Tymi słowami nawiązał do dawnych czasów, gdy jako prezes Stali sam sprowadzał Tomasza Golloba. Teraz chciałby, żeby podobny rozdział napisała nowa osoba stojąca na czele klubu.
„Pieniądze lubią ciszę” – czy te słowa znów się potwierdzą?
W Gorzowie wielu kibiców reaguje na te zapowiedzi z rezerwą. Historia zna już przypadki, gdy głośne deklaracje kończyły się… niczym. Tak było choćby z nazwą stadionu, która miała zawierać nazwę spółki Skarbu Państwa — wystarczyło jedno nieopatrzne zdanie w mediach, i temat upadł.
Podobnie z transferami – przez ostatnie miesiące mówiło się o Piotrze Pawlickim, Maksymie Drabiku czy Jakubie Krawczyku, a żaden z nich ostatecznie nie trafił nad Wartę. Dlatego, choć wizja powrotu Zmarzlika elektryzuje, to wielu zachowuje chłodny dystans. – „Sukces lubi ciszę. A gdy o powrocie mówi się głośno, szanse często maleją” – zauważył jeden z kibiców na forach Stali.
Co dalej z gorzowskim klubem?
Z wypowiedzi Komarnickiego można wyczytać coś jeszcze — nad Stalą Gorzów szykują się zmiany. Senator wprost mówi o nowym menedżerze i nowym kapitale, który miałby „przywrócić klubowi rytm”. – „Nie może być tak, że ktoś przychodzi do klubu, żeby zarobić. Trzeba ludzi z sercem i doświadczeniem, którzy wiedzą, jak prowadzić fabrykę – bo Stal to fabryka emocji” – mówił.
Wśród kibiców od razu pojawiły się spekulacje, czy te słowa oznaczają faktyczną próbę przejęcia władzy w klubie. Sam Komarnicki wprost nie zaprzeczył – zaznaczył jedynie, że „ma faworyta”, ale decyzję pozostawia przyszłym właścicielom i sponsorom.
Gorzów czeka na sygnał
Po rozmowie w Radiu Gorzów jedno jest pewne – temat powrotu Bartosza Zmarzlika znów żyje. Dla kibiców Stali byłby to symboliczny moment odbudowy i powrót do złotych czasów, gdy klub bił się o medale co roku. Czy to realny scenariusz? Czas pokaże. Na razie słowa Komarnickiego wywołały lawinę emocji, ale też przypomniały, że Stal Gorzów bez Zmarzlika to jak Gorzów bez Stali.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane