Żużel. Polonia Piła z kolejną wpadką! Wymowne słowa i dosadne pożegnanie
Polonia Piła z kolejną wizerunkową wpadką! Wymowne słowa Krzysztofa Sadurskiego oraz dosadne pożegnanie Jakuba Żurka z pilskim klubem mówią wiele!
W ostatnich miesiącach Polonia Piła wielokrotnie pojawiała się na ustach środowiska żużlowego, zarówno w dobrych, jak i tych gorszych informacjach. Tym razem w stronę pilskiego klubu nadleciał kolejny cios. Jakub Żurek oficjalnie pożegnał się z zespołem, choć według wcześniejszych zapewnień, miał on mieć miejsce w składzie na starty w Metalkas 2. Ekstralidze.
Żużel Artem Laguta odejdzie z Betard Sparty Wrocław!? Zastanawiające słowa żużlowca!
To już nie pierwsza taka sprawa związana z ośrodkiem z Piły. Jakiś czas temu pojawiły się informacje odnośnie konfliktu Krzysztofa Sadurskiego z klubem, który był niezadowolony ze swojej sytuacji, zaś teraz na jaw wychodzą następne niespełnione obietnice, okraszone gorzkimi i wymownymi słowami ze strony kolejnego żużlowca. Oto treść dosadnego pożegnania Jakuba Żurka z Polonią:
„Drodzy kibice!
Z przykrością informuję, że zabrakło dla mnie miejsca w przyszłorocznym składzie Klubu Polonia Piła.
Pomimo wcześniejszych zapewnień o gwarancji startów w beniaminku Metalkas 2. Ekstraligi, nasze drogi się rozchodzą.
Źle się czuję odchodząc z drużyny w takich okolicznościach, ale niestety nie miałem na to wpływu – z mojej strony, zupełnie nie było takiego zamiaru.
Chciałbym podziękować wszystkim kibicom, którzy oddawali serce oraz zdzierali gardło podczas biegów z moim udziałem.
Jesteście niesamowici i zawsze będę o Was pamiętał.
Dziękuję również osobom zaangażowanym w mój rozwój, zawodnikom i wszystkim ludziom od których zdołałem się wiele nauczyć.
Do zobaczenia na torze.„
Pod wpisem młodzieżowca pojawiło się wiele komentarzy wspierających i dziękujących 18-latkowi za wszystkie dotychczasowe występy. Szczególną uwagę przykuwa jednak wypowiedź wspomnianego wcześniej Krzysztofa Sadurskiego, potwierdzająca skomplikowane stosunki z byłym pracodawcą:
– Klasyka tego miejsca — najpierw piękne obietnice, później szybka amnezja. Głowa do góry – napisał Sadurski.
Jak możemy zauważyć, w Pile wizerunkowo nie dzieje się zbyt dobrze. Klub otrzymuje kolejny cios od byłego zawodnika, który nie ukrywa rozgoryczenia z powodu niespełnienia zapowiadanych wcześniej obietnic. W tej sytuacji Żurek musi zacząć rozglądać się za nowym miejscem w pracy, ponieważ Polonia ostatecznie nie widzi go w składzie na rywalizację w Metalkas 2. Ekstralidze.


