Piotr Baron: „Mamy jednak ambitny skład i może uda się powalczyć o coś więcej.” Leszczynianie z najmłodszymi juniorami w lidze.
FOGO Unia Leszno po latach sukcesów zakończyła minione rozgrywki tuż poza podium. W najbliższym sezonie, który zbliża się wielkimi krokami może być jeszcze trudniej. Klub świadomie podejmuje też ryzyko na pozycjach juniorskich, gdzie wspomina o tym Piotr Baron na portalu leszczyńskiSport.pl
Oczywiście bardzo byśmy chcieli by tak było, choć patrząc na składy rywali nie będzie to łatwą sprawą. Nawet wejście do tej szóstki, która będzie rywalizować w play-off nie będzie przysłowiową bułką z masłem. Mamy jednak ambitny skład i może uda się powalczyć o coś więcej. Nikogo nie można przekreślać, aczkolwiek nikt nas nie będzie stawiał w roli faworyta – mówi Piotr Baron, menadżer zespołu z Leszna.
Już wprowadzenie do składu w poprzednim sezonie Damiana Ratajczaka pokazało, że ma to sens. Teraz chcemy postawić na kolejnego naszego wychowanka. Szansę dostanie Hubert Jabłoński. Jest to kolejny zawodnik, w którym drzemie potencjał. Kilka razy pokazał się z dobrej strony w imprezach młodzieżowych. Wiemy, że początki będą trudne. Tak było w przypadku Damiana. Ważne żeby przejechał to bezpiecznie i zbierał doświadczenie. Na początku na pewno postawimy na Huberta, ale każdy będzie miał okazje się pokazać, bo będzie przecież też liga U-24 – dodał Baron na łamach leszczyńskiSport.pl
W obwodzie pozostają poza wspomnianym Hubertem Jabłońskim także Maksym Borowiak oraz Antoni Mencel, którzy mieli okazję pościgać się już w młodzieżowym gronie. Czekają też inni, a trener Roman Jankowski ma już w kolejce następnych zawodników przygotowywanych do licencji.
fot. Unia Leszno
- Bartosz Zmarzlik na torze! Mistrza świata już po pierwszym treningu
- Janusz Kołodziej uratuje resztki żużla w Tarnowie? Będzie drużyna w DMPJ!
- Żużel. Tak wyglądałaby PGE Ekstraliga 2026 z KSM. Jeden klub miałby ogromny problem
- Żużel. Powrót to dopiero początek. Śląsk Świętochłowice celuje w Metalkas 2. Ekstraligę
- Włókniarz Częstochowa najmłodszy, Unia Leszno najstarsza. Ta różnica może zdecydować w lidze