Pewniak do dzikiej karty na SEC? Michael Jepsen Jensen jest z innej planety!
Pewniak do dzikiej karty na SEC? Michael Jepsen Jensen jest z innej planety!
Kimś, kto perfekcyjnie pasowałby do tej stawki, jest Michael Jepsen Jensen. Duńczyk jest absolutną rewelacją ostatnich miesięcy, co potwierdza na każdym kroku. Niektórzy mówili, że ten sezon nie będzie już dla niego tak udany, ale ten błyskawicznie im odpowiedział. Wszystko zaczęło się od Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi, które… zwyciężył! Pokonując Artema Lagute, czy Bartosza Zmarzlika.
Weryfikacja w PGE Ekstralidze? Jak najbardziej, ale jest ona do bólu pozytywna! Duńczyk zachwycił już w pierwszej kolejce, gdzie fantastycznie radził sobie w starciu z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Podobny scenariusz ujrzeliśmy także tydzień później, gdzie poza pierwszym wyścigiem, zawodnik Bayersystem GKM-u Grudziądz był nie do zatrzymania.
Nie inaczej było także w Zielonej Górze, gdzie Jepsen Jensen ponownie potwierdził swoją wartość. Od samego początku pokazał, że dalej potrafi się tutaj ścigać, zdobywając ostatecznie trzynaście punktów. Bardzo mocno przyczynił się do zwycięstwa Bayersystem GKM-u Grudziądz, który wygrał 51:39.
Wydaje się więc, że dzika karta dla Michaela Jepsena Jensena powinna być jedynie formalnością. Zwłaszcza, że sam żużlowiec także jest bardzo nagrzany na to, żeby wrócić do elitarnego cyklu. Jego historia jest naprawdę nie do pojęcia. Rok temu nie łapał się w składzie PSŻ-u Poznań, a teraz jest gwiazdą światowego żużla. To materiał na dobrą książkę, lub kapitalny film.



- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje