Pedersen znowu to zrobił! Rasmus Jensen bez bonusa!
Falubaz Zielona Góra rozgromił ROW Rybnik, ale Pedersen znów szokuje — nie ukończył biegu i odebrał bonus Jensenowi
dopisał kolejne, pewne zwycięstwo w PGE Ekstralidze, wygrywając wyjazdowy mecz z Innpro ROW Rybnik 53:36. Zielonogórzanie od początku kontrolowali przebieg spotkania i nie pozwolili gospodarzom na rozwinięcie skrzydeł. Świetnie zaprezentował się Maksym Drabik, który w ostatnim biegu postawił kropkę nad „i”. Jednak to nie Drabik, a Nicki Pedersen przyciągnął największą uwagę kibiców po ostatnim wyścigu…
Pedersen nie dojechał do mety. Znowu
W 15. biegu, kiedy sprawa zwycięstwa Falubazu była już przesądzona, doszło do zaskakującego zachowania ze strony doświadczonego Duńczyka. Pedersen przez moment walczył z rywalami, ale ostatecznie zrezygnował z dalszej jazdy na około 50 metrów przed metą. Zatrzymał się tuż przy bramie do parku maszyn i z impetem wjechał w bandę, domagając się, by otworzono mu wjazd.
Falubaz pewnie wygrywa w Rybniku! Wybitny mecz młodzieżowca gości
Nie tylko zaskoczył kibiców i komentatorów, ale także pokrzyżował szyki swojemu rywalowi z którym przegrał – Rasmusowi Jensenowi. Gdyby Duńczyk dojechał do mety, Jensen zdobyłby punkt bonusowy za łączny wynik 5:1. Bonus ten przekłada się na dodatkowe wynagrodzenie. Niestety, przez zachowanie Pedersena, Jensen został tego pozbawiony.
Jak oceniasz zachowanie Pedersena? Czy takie incydenty powinny być karane przez klub? Daj znać w komentarzu pod artykułem!
To nie pierwszy raz, takie zachowanie Nicki Pedersena
Warto przypomnieć, że Nicki Pedersen ma na koncie podobne incydenty. Znany z wybuchowego charakteru zawodnik wielokrotnie już łamał niepisane zasady torowego fair play. Tym razem jednak jego zachowanie wzbudziło jeszcze większe kontrowersje, bo uderzył w bandę z premedytacją – i to w sytuacji, gdy jego zespół był pewny wygranej.
Nie wiadomo jeszcze, czy za incydent spotka go kara ze strony klubu, ale już teraz w sieci zawrzało. Kibice nie kryją oburzenia, a wielu komentatorów wprost pisze o braku szacunku do kolegi z drużyny. Dzięki wysokiemu zwycięstwu w Rybniku, Falubaz wygrał także dwumecz z ROW-em Rybnik 101:78. Zielonogórzanie umocnili się w tabeli i pokazali, że będą się liczyć w walce o czołowe lokaty.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane
Zweryfikujcie treść tego artykułu… błąd na błędzie. Autor nie wie kto jezdzi w jakiej druzynie. Jensen nie jest kolegą Pedersena, nie jest jego kolegą z pary, a nawet nie jezdzą w jednej drużynie. Autor twierdzi, że drużyna Pedersena wygrała mecz, tymczasem Pedersen jeździ dla Rybnika, a wygrała Zielona Góra. Nigdy nie czytałem takich bzdur w artykułach.