Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Indywidualne mistrzostwa Polski, ZKJ, PGE IMME, MIMP i Memoriały

Żużel. Pawlicki wykluczony po starciu z Madsenem! Kontrowersyjna decyzja sędziego i mocne słowa Polaka

Żużel. Pawlicki wykluczony po starciu z Madsenem! Kontrowersyjna decyzja sędziego i mocne słowa Polaka
📅 29 marca 2026 🕒 08:05 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Pawlicki wykluczony po akcji z Madsenem. Sporna decyzja sędziego i wyjaśnienia zawodnika Falubazu

Reklama

Podczas turnieju IMME w Łodzi nie brakowało emocji, ale jeden z najgorętszych momentów przyniósł bieg z udziałem Przemysława Pawlickiego i Leona Madsena. Sytuacja zakończyła się upadkiem Polaka i jego wykluczeniem, co od razu wywołało spore kontrowersje.

Zawodnik Falubazu był wyraźnie rozczarowany decyzją arbitra. W jego ocenie to nie on był winny całego zajścia, a kluczowy moment nastąpił już na wejściu w łuk.

Reklama

„Ratowałem się przed kontaktem” – Pawlicki tłumaczy sytuację

Po biegu Pawlicki odniósł się do całego zdarzenia w rozmowie z reporterką Canal+ Sport. Nie gryzł się w język i jasno przedstawił swoją wersję:

– Leon atakował, tylko ja go usłyszałem dopiero na wejściu w łuk. Miałem tam już nic do zrobienia. Nie do końca rozumiem decyzję sędziego, bo na linii mety był za mną i to daleko. Dogonił mnie dopiero na wejściu – mówił.

Reklama

Zawodnik podkreślił, że jego reakcja była próbą uniknięcia groźniejszego zdarzenia:

– Ratowałem się przed tym, żeby nie nałożyć mu się na koło. Gdybym to zrobił, Leon pojechałby prosto.

Reklama

To ważny szczegół, bo w takich sytuacjach często decydują ułamki sekund i interpretacja sędziego.

Żużel na żywo w niedzielę. Gdzie oglądać Memoriał Smoczyka i Kryterium Asów?
Żużel IMME Łódź 2026: Awaria za awarią i wielki triumf Kurtza! Tak wyglądał finał

Sporna decyzja i brak jednoznacznej winy?

Największe kontrowersje wzbudza fakt, że – według Pawlickiego – kontaktu fizycznego praktycznie nie było, a mimo to został wykluczony. Sam zawodnik przyznał, że chciał zapytać sędziego o uzasadnienie:

– Chciałem zapytać, czym się sugerował. Z powtórki widać, że ratowałem się przed kontaktem.

Sędzia miał jednak uznać, że Polak znajdował się z tyłu, co przesądziło o jego decyzji.

Bez złej krwi między zawodnikami

Co ciekawe, mimo całego zamieszania nie doszło do konfliktu między zawodnikami. Pawlicki jasno zaznaczył, że nie ma pretensji do rywala:

– Nie mam do niego pretensji. Atakował mnie. Uważam tylko, że sędzia powinien zwrócić na to uwagę.

To pokazuje, że problem leży raczej w interpretacji sytuacji przez arbitra niż w samej jeździe zawodników.

Tego typu decyzje sędziowskie często wracają w dyskusjach jeszcze długo po zawodach. W tym przypadku trudno mówić o jednoznacznej winie, a cała sytuacja pokazuje, jak cienka jest granica między agresywną jazdą a niebezpiecznym incydentem.

Jedno jest pewne – jeśli podobne sytuacje będą się powtarzać w sezonie, temat interpretacji takich zdarzeń szybko wróci na pierwszy plan.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
e6ca3757 de71 49a3 9ad9 0c66e1bb3685
Fot. Edyta Wojdeł
5fe7ef50 c837 42ae a7fe 46125cdc99c9
Fot. Edyta Wojdeł
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

//