Piotr Pawlicki wraca do składu. Derby Wielkopolski na zakończenie kolejki
Piotr Pawlicki wraca do składu. Derby Wielkopolski na zakończenie kolejki
W niedzielny wieczór na Stadionie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim, miejscowa ARGED MALESA Ostrów Wielkopolski podejmie drużynę, która 19 razy świętowała zdobycie tytuły mistrzowskiego w rozgrywkach w Polsce- FOGO UNIĘ Leszno. Na teren beniaminka przyjedzie ekipa, w której występują tak utytułowani zawodnicy jak: Janusz Kołodziej, Jason Doyle oraz powracający po kontuzji Piotr Pawlicki. W drużynie Mariusza Staszewskiego do składu powraca Filip Hjelmland, który długi okres czasu pauzował z powodu kontuzji.
Zawodnicy Arged Malesy Ostrów są niezwykle zmotywowani, by wygrać pierwszy mecz w sezonie. Indywidualne sukcesy zawodników są prognostykiem dobrej formy zawodników beniaminka: Oliver Berntzon został Indywidualnym Mistrzem Szwecji, a Tim Soerensen został międzynarodowym mistrzem Norwegii.
Piotr Pawlicki, David Bellego i Oliver Berntzon niedzielny mecz, pojadą dzień po 1 rundzie SEC, czyli walki o Indywidualne Mistrzostwo Europy, zawodnicy spotkają się na torze w Rybniku. Który z zawodników zaprezentuje stabilniejszą formę, przez cały weekend tego dowiemy się w niedzielny wieczór.
Początek spotkania w niedziele 3 lipca o godzinie 19:15 na stadionie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim.
Składy awizowane:
ARGED MALESA Ostrów
9 Tomasz Gapiński
10 Grzegorz Walasek
11 Filip Hjelmland
12 Oliver Berntzon
13 Chris Holder
14 Kacper Grzelak
15 Jakub Krawczyk
FOGO Unia Leszno
1 Jason Doyle
2 Piotr Pawlicki
3 David Bellego
4 Jaimon Lidsey
5 Janusz Kołodziej
6 Damian Ratajczak
7 Hubert Jabłoński
fot. Anna Kłopacka/ Tż Ostrovia
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje