Żużel. Oskar Polis zostaje w Grindsted. Duńczycy wiedzą, że to pewny punkt składu na 2026
Oskar Polis w Grindsted na sezon 2026. Solidna średnia, dobre dopasowanie do toru i jasna rola w składzie
Pewne informacje z Danii potwierdziły się oficjalnie. Oskar Polis zostaje w Grindsted Speedway na sezon 2026, a klub nie ukrywa zadowolenia z tej decyzji. Dla Polaka to kontynuacja współpracy, która – patrząc na liczby i opinie – układa się obu stronom bardzo dobrze.
Polis wchodzi w nowy sezon z średnią 1,433, co stawia go w solidnym środku ligowej stawki. Co ważne, Polak pojawił się w barwach Grindsted tylko w jednym meczu w sezonie 2025, a mimo to już wtedy zrobił dobre wrażenie. W swoim debiucie wywalczył 13 punktów z dwoma bonusami, pokazując, że potrafi szybko odnaleźć się na duńskim torze. Klub podkreśla, że jego techniczny styl jazdy bardzo dobrze pasuje do specyfiki obiektu w Grindsted.
Sam zawodnik nie kryje, że decyzja o pozostaniu była przemyślana i mocno związana z logistyką oraz komfortem pracy. – Wybrałem dalszą jazdę w Grindsted, bo logistycznie bardzo dobrze pasuje to do mojego programu. Mogę spokojnie jeździć mecze w środy, co jest dla mnie bardzo ważne – podkreśla Polis.
Polak zwraca też uwagę na atmosferę panującą w klubie. Jak przyznaje, od samego początku czuł się tam dobrze, a współpraca z działaczami i zespołem przebiegała w pełni profesjonalnie. To właśnie takie detale często decydują o tym, czy zawodnik chce zostać na dłużej, nawet jeśli nie jest pierwszą gwiazdą składu.
Żużel. Trudny start, ambitne cele. Sprawdzamy terminarz PSŻ Poznań na sezon 2026!
Żużel. Polonia Bydgoszcz celuje w Ekstraligę. Klub planuje sparingi z elitą
Grindsted Speedway konsekwentnie buduje drużynę na sezon 2026. W kadrze klubu znaleźli się już m.in. Ryan Douglas (1,785), Mathias Pollestad (1,541), Kenneth Bjerre (1,447) oraz Villas Nagel (1,245). W tym zestawieniu Polis ma pełnić rolę stabilnego punktu składu – zawodnika, który może dorzucić ważne punkty i dobrze odnajduje się w realiach duńskiej ligi.
Dla Oskara Polisa to kolejny krok w budowaniu regularności poza Polską. Duńskie tory często bywają wymagające, ale jednocześnie pozwalają zawodnikom rozwijać technikę i pewność siebie. Jeśli Polak dostanie więcej startów niż w poprzednim sezonie, jego średnia wcale nie musi być sufitem.
Jedno jest pewne – Grindsted wie, czego się po nim spodziewać, a Polis dokładnie wie, w jakim środowisku będzie pracował w 2026 roku. W takich warunkach łatwiej o stabilność, a ta w żużlu bywa równie cenna jak pojedyncze błyski formy.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane