Żużel. Orzeł Łódź budzi wielkie nadzieje. A może będzie największym rozczarowaniem ligi?
Orzeł Łódź sezon 2026 – dlaczego eksperci mówią o kandydacie do rozczarowania
W sezonie Metalkas 2. Ekstraligi 2026 nastroje wokół Orzeł Łódź są mieszane. Klub z Moto Areny Łódź zakończył przedsezonowe zgrupowanie z nadziejami, że nowy skład da więcej niż tylko walkę o utrzymanie, ale eksperci i tyleż kibiców, co sceptyków jasno oceniają: szanse Orła na play-offy są niewielkie.
Łodzianie działania transferowe w ostatnich dniach okienka transferowego przyspieszyli, co pokazuje, że klub stara się unikać powtórki z poprzednich sezonów, kiedy to łatwo przychodziło budowanie zespołu, ale trudniej było ujechać go od startu do mety.
Skład z potencjałem, lecz bez „game changerów”
Orzeł Łódź w 2026 roku postawił na miks nowych twarzy i powrotów. W barwach klubu zobaczymy m.in. Olivera Berntzona, który ma pełnić rolę lidera i dawać stabilne punkty, Zacha Cooka, Australijczyka z doświadczeniem zdobywanym poza Polską, a także Marcina Nowaka, wracającego do Łodzi po przerwie i dobrze znanego miejscowym kibicom. Skład uzupełniają Szymon Szlauderbach, Villads Nagel oraz Dan Thompson – zawodnicy młodzi, ambitni, ale wciąż bez dużej, ligowej historii, która gwarantowałaby regularność na wysokim poziomie.
Żużel. Polonia Bydgoszcz idzie na całość. Ten skład albo zrobi awans do Ekstraligi, albo sezon będzie klapą
Żużel. Nazar Parnicki przerywa milczenie po wyjściu Piotra Rusieckiego z aresztu. „Bez niego nie byłoby tego tytułu”
Do tego dochodzi formacja juniorska z takimi nazwiskami jak Krzysztof Lewandowski i Seweryn Orgacki. To wszystko tworzy ciekawą mieszankę, jednak w kontekście całej ligi trudno wskazać tu nazwiska, które mogłyby samodzielnie przechylić szalę meczu w kluczowych momentach sezonu.
Oczekiwania vs. realia
O ile Orzeł może pochwalić się solidnym, licznym składem, o tyle eksperci jeszcze przed startem sezonu wskazują konkretne ryzyka:
- brak zdecydowanego lidera, który regularnie dowozi punkty
- konieczność szybkiej integracji nowych zawodników
- konieczność walki od pierwszej do ostatniej kolejki, by przetrwać fazę zasadniczą
W praktyce oznacza to, że klub może zostać skazany na bój o utrzymanie, a nie o miejsca dające play-offy, co może być dużym rozczarowaniem po obiecujących zapowiedziach zimą
Trener i cele
Na przedsezonowym zgrupowaniu trener Maciej Jąder mówił jasno, czym zależy mu najbardziej – jednością zespołu i stabilnością formacji, co jest dobrym fundamentem, ale w lidze, w której liczą się punkty zdobywane regularnie, to za mało.
Co może być decydujące?
Eksperci wskazują kilka kluczowych elementów, które będą decydowały o tym, czy Orzeł okaże się miłym zaskoczeniem, czy rozczarowaniem sezonu:
- forma liderów, szczególnie Berntzona i Nowaka
- postawa młodzieży – to od niej może zależeć kilka meczów
- skuteczność w wyjazdach i presja w trudnych spotkaniach
Brzmi to jak plan, który może się udać – ale równie dobrze może się rozsypać, jeśli coś pójdzie nie tak.



- Żużel. Orlen Oil Motor Lublin szykuje coś dużego przed sezonem 2026. Kuciapa mówi wprost
- Żużel. Stal Gorzów zmienia kurs. To nazwisko mówi wszystko
- Żużel. Brady Kurtz podjął decyzję! Wicemistrz świata znów poprowadzi potęgę
- Żużel. Orzeł Łódź budzi wielkie nadzieje. A może będzie największym rozczarowaniem ligi?
- Żużel. Polonia Bydgoszcz idzie na całość. Ten skład albo zrobi awans do Ekstraligi, albo sezon będzie klapą