Nowa twarz w Speedway Grand Prix! „Zamierzam się cieszyć tym cyklem”
Nowa twarz w Speedway Grand Prix! „Zamierzam się cieszyć tym cyklem”
Bartosz Smektała po meczu w Krośnie: „Nie na taki tor się szykowaliśmy”
Żużel. Gdzie oglądać Grand Prix 2025 w Landshut? Transmisja 1. rundy SGP
Kapitalna dyspozycja w 2024 roku była u Bradyego Kurtza obecna również pod koniec sezonu. Ten został ukoronowany triumfem w Grand Prix Challenge w Pardubicach. Na czeskiej ziemi nowy nabytek Betard Sparty Wrocław wywalczył sobie przepustkę do cyklu Speedway Grand Prix, wygrywając turniej w bardzo dobrym stylu. Teraz czeka go rywalizacja o mistrzostwo świata. Tak komentuje to Kurtz.
– Czuję się z tym dobrze. Myślę, że nie staram się zrobić czegoś wielkiego. Jestem realistą i zamierzam pojechać, jak na każde inne zawody, w których pojadę, najlepiej przygotowany, jak tylko się da. Staram się pozostać spokojny. Moje motocykle są dobre, więc pojadę tam ze swoim teamem i zobaczymy, co się stanię – mówił żużlowiec po ostatnim meczu ligowym.
W trzech pierwszych kolejkach PGE Ekstraligi Brady Kurtz zdołał zaprezentować się już kibicom. Po nieudanej inauguracji w Toruniu, gdzie zdobył 4 punkty, kolejne dwa mecze na Stadionie Olimpijskim przyniosła już dużo lepsze wyniki w postaci kompletu przeciwko Falubazowi i 16 punktów w starciu z mistrzem Polski. W związku ze startami w Speedway Grand Prix Kurtz nie ma wygórowanych oczekiwań.
– Zamierzam się cieszyć tym cyklem, a jeśli będzie mi to sprawiało radość, to zazwyczaj wtedy notuję dobre wyniki – przyznał Australijczyk.
Walka o Indywidualne Mistrzostwo Świata zostanie zainaugurowana w Landshut. Tam 15 uczestników zmagań rozpocznie rywalizację, która potrwa do 14 września. Wtedy to odbędzie się bowiem ostatnia runda w duńskim Vojens.



- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje