Żużel. Nazar Parnicki szczerze po powrocie Unii Leszno do Ekstraligi. „Nie wiem, czy to dla mnie plus”
Nazar Parnicki w Fogo Unii Leszno przed startem PGE Ekstraligi 2026. Nowy regulamin, numery 6–7 i jego rola w beniaminku ligi
Po powrocie Fogo Unii Leszno do PGE Ekstraligi jednym z najgłośniejszych nazwisk w kontekście beniaminka jest Nazar Parnicki. Aktualny mistrz świata juniorów z Ukrainy wchodzi w sezon 2026 z dużymi oczekiwaniami, ale to nie złoto ani marzenia o Grand Prix były najciekawszym fragmentem jego ostatniej rozmowy. Najmocniej wybrzmiały słowa o nowym regulaminie i jego roli w zespole.
Zmiany w przepisach sprawiają, że Parnicki będzie mógł startować pod numerami 6–7 oraz 14–15. Teoretycznie to szansa na regularną jazdę wśród młodzieżowców w elicie. W praktyce sam zawodnik patrzy na to znacznie ostrożniej. – „Szczerze? Tak do końca nie wiem, czy jest to na plus. Wolałbym jeździć na pozycji U-24, gdzie miałbym zapewnione cztery starty. Jazda trzech biegów w meczu nie byłaby dla mnie in plus” – powiedział Nazar Parnicki dla RedBull.com
Żużel. Pres Toruń utrzyma dominację? W tym elemencie nie mają sobie równych [Analiza]
To wypowiedź, która może zaskakiwać. Wielu juniorów przyjęłoby taki układ bez wahania, traktując go jako wyróżnienie. Parnicki kalkuluje jednak inaczej. Cztery starty dają większą stabilność i realną możliwość budowania średniej. Trzy biegi w meczu to mniej okazji do pokazania się, a w PGE Ekstralidze margines błędu praktycznie nie istnieje.
Ukraiński talent podkreślił również, że jego decyzja była elementem szerszej strategii klubu. – „Zgodziłem się na ten numer przez mój klub, czyli Fogo Unię Leszno. Osobiście nie chciałbym znajdować się na tej pozycji, ale zespół ma dzięki temu wiele wariantów taktycznych i dlatego też się na to zgodziłem” – mówił dla Red Bulla.
To pokazuje jedno: Unia zyskuje elastyczność, ale sam zawodnik bierze na siebie pewne ryzyko. A mówimy przecież o mistrzu świata juniorów, który chce nie tylko odnaleźć się w elicie, ale realnie w niej zaistnieć.
Żużel. Oficjalnie – lista startowa IMME 2026 w Łodzi ogłoszona! Skład jak finał mistrzostw świata
Parnicki jasno określa swoje cele na sezon – powtórzyć sukces w mistrzostwach świata juniorów, spróbować sił w rundzie Grand Prix jako pierwszy rezerwowy i wypracować solidną średnią w PGE Ekstralidze. Najważniejsze ma być jednak zdrowie i systematyczny rozwój.
Jedno jest pewne: po powrocie Unii Leszno do elity oczy wielu kibiców będą skierowane właśnie na niego. A jego szczere słowa o regulaminie tylko podgrzewają atmosferę przed startem sezonu.



- Żużel. Premiership zostaje w jednym miejscu do 2028. Kibice bez wyboru?
- Żużel. Wyścig z czasem w Grudziądzu. GKM nie chce czekać na pierwszy trening
- Żużel. Nazar Parnicki szczerze po powrocie Unii Leszno do Ekstraligi. „Nie wiem, czy to dla mnie plus”
- Żużel. Pres Toruń utrzyma dominację? W tym elemencie nie mają sobie równych [Analiza]
- Żużel. Oficjalnie – lista startowa IMME 2026 w Łodzi ogłoszona! Skład jak finał mistrzostw świata