Żużel. Największe wzloty i upadki sezonu PGE Ekstraliga 2025! Sparta Wrocław w kryzysie, Pres Toruń na szczycie
Sezon żużlowy 2025 pełen był emocji – od triumfu PRES Grupy Deweloperskiej Toruń po upadek Betard Sparty Wrocław. Kibice zobaczyli wielkie zwycięstwa, dramatyczne wypadki i kontrowersje, które na długo zapisały się w historii PGE Ekstraliga i całego polskiego żużla.
28 września wyznaczył zamknięcie sezonu żużla 2025 wraz z finałami PGE Ekstraligi. W tym roku mieliśmy okazję oglądać zarówno wielkie wzloty jak i niemałe upadki zawodników. Z jednej strony swoim niepodważalnym talentem zabłysnął znów Bartosz Zmarzlik zdobywając kolejny raz tytuł Mistrza świata, a z drugiej mieliśmy okazję oglądać tragedię SoN i Son2, który nie tylko zawalił sprawę składu ligi, ale również popisał się pustymi trybunami podczas toruńskiej Motoareny. A to zaledwie mała część tego, co wydarzyło się podczas sezonu 2025 speedwaya w Polsce. Zapraszam na ekscytujący przegląd wszystkich najważniejszych pikantnych wydarzeń ze świata żużlu – oto skondensowane podsumowanie sezonu, którego potrzebujesz!
Zakończenie żużlowego sezonu 2025 – na kiedy przypada?
W żużlu ciężko mówić o “oficjalnym zamknięciu sezonu”. Dla większości kibiców jednak tak nie jest – sezon kończy się wtedy, gdy kończy się liga. Pomimo tego, że ostatnim ważnym wyścigiem sezonu są finały PGE Ekstraligi, które przypadły na 28 września, to jest jedna data, która wydaje się trafniejsza na obwieszczenie “zakończenia sezonu”. Tą datą jest właśnie 17 października! Co w niej takiego specjalnego? Rzecz jasna – Złote Szczakiele! Z okazji tego wydarzenia warto cofnąć się do wydarzeń, jakie miały miejsce w sezonie 2025 i z uśmiechem na twarzy przywołać największe osiągnięcia… jak i te większe potknięcia polskiej ligi speedwaya. Czy jakaś akcja szczególnie zapadła Ci w pamięć tego roku?
Sezon 2025 w Polsce – spełnione oczekiwania kibiców żużlu czy wielki zawód?
Fani Bartosza Zmarzlika nie zawiedli się tego roku na swoim faworycie. Wielokrotny Mistrz Świata (ma na swoim koncie już 9 złotych medali, 6 srebrnych i 2 brązowe!) pokazał w tym roku, na co go stać. W SGP konkurenta miał niemałego, bo Brady Kurtz mocno deptał mu po piętach. Podczas SGP 2025 musiał mu ustąpić podium aż 5 razy! Najbardziej zabolał moment, kiedy Polak zajął drugie miejsce, zaraz za Bradym Kurtzem, podczas rundy 6 i 9, które miejsce miały… w Polsce.
Runda 6 odbyła się w Gorzowie, zaś 9 – we Wrocławiu. W rundzie 2, która miała miejsce w Warszawie, jako pierwszy skończył bieg Jack Holder. Brady Kurtz był zaraz za nim, a na miejscu trzecim pokazał się Patryk Dudek. Nazwisko warte pochylenia czoła, bo Dudek został tegorocznym mistrzem Europy.
Żużel. Wrocław był o włos od straty Janowskiego! Prezes miał już nowego lidera
Żużel. Tomasz Bajerski po rozstaniu z Polonią zaskakuje! „Nie było żadnego konfliktu”
Żużel. Radna z Gorzowa stawia sprawę jasno! Pyta prezydenta o miliony dla Stali Gorzów
Skoro zaś o Patryku Dudku mowa to nie można nie wspomnieć o wielkim zabłyśnięciu PRES Grupy Deweloperskiej, która wyparła Orlen Oil Motor z PGE Ekstraligi i pokonali BETARD Spartę Wrocław. Rok 2025 był dla Aniołów Torunia najlepszym sezonem żużlowym. Dobranie do składu Patryka Dudka, Roberta Lamberta i Emila Sajfutdinowa dwóch osób w postaci Mikkela Michelsena i Jana Kvecha okazało się strzałem w dziesiątkę.
Nie można nie docenić trenera i menadżera zespołu, Piotra Barona, który nie tylko genialnie przygotował swoją drużynę do startu, ale zamienił również domowy tor żużlowy na prawdziwego asa w rękawie. Dla PRES Grupy Deweloperskiej kluczowy był półfinałowy mecz ze Spartą, która odbyła się właśnie w Toruniu. Wynik? 52:38! Jak zwykli śpiewać kibice toruńscy: „Wiara jest w nas, dla Mistrza Polski nadejdzie czas”!
Jeden z niezwykłych wzlotów zaliczył w tym sezonie Maksym Drabik. Można śmiało powiedzieć, że o swoją formę walczył od lat – i wywalczył! Dzięki ostremu treningowi podniósł swój wynik biegów podczas zawodów z 1.426 do 2.136 punktu (wzrost o +0.710 punktu na bieg). Jest to najlepszy wynik tegorocznych poprawek w żużlu! O 10 najlepszych wyścigach sezonu 2025 możesz przeczytać TUTAJ
Co zabolało kibiców najmocniej?
Dla wielu największym rozczarowaniem okazała się BETARD Sparta Wrocław. Dariusz Śledź ze swoimi podopiecznymi sięgali do gwiazd – bo aż po mistrzostwo Polski. Jak się okazało – musieli zadowolić się co najwyżej brązem. Wielką klęską dla drużyny okazał się dwumecz z PRES Grupą Deweloperską Toruń, która jak zostało wyżej napisane – wykazała się niezwykłym przygotowaniem. Jeszcze zanim sezon się zakończył morale drużyny mocno podupadło, ale kibice nie pozostawiają swoich ulubieńców samym sobie. Jeśli nie w tym roku – w następnym na pewno uda się poprawić wyniki!
Poza wielkim światem Ekstraligi, fani żużlu w Polsce spotkali się w sezonie 2025 z niemałą nieprzyjemnością. Eksces miał miejsce W Ostrowie Wielkopolskim. 73. Turniej o Łańcuch Herbowy to w końcu niemała tradycja świata Polskiego speedwaya i chociaż ma charakter towarzyski to nie można mu odmówić prestiżu. Tymczasem fani, którzy przyszli wcześniej na stadion zobaczyli, że tor jest… zupełnie niegotowy na wydarzenie. Winny? Deszcz! Organizatorzy wydarzenia, niczym polscy drogowcy, mogli powiedzieć, że “jesień znów ich zaskoczyła”. Liczono na to, że uda się osuszyć nawierzchnię, ale jak się pewnie domyślasz – bezskutecznie. Uparcie przesuwano start imprezy, aż w końcu została odwołana i przełożona na 10 października.
Myśląc o wielkich zawodach nie można nie wspomnieć o Stali Gorzów, która, jak się okazało, przez parę lat zapomniała… opłacić swojego startu w zawodach. Klub popadł przez to w niemałe problemy finansowe, z których teraz próbuje się wykaraskać. Czas pokaże, czy im się to uda i czy zobaczymy ich w przyszłym sezonie 2026.
Wypadki żużlu 2025, które zaparły dech w piersiach
Choćbyśmy bardzo chcieli to nie samymi sukcesami Polski żużel żyje. Żużel to sport pełen wrażeń i takich nie brakowało w tym sezonie.
W 2025 doświadczyliśmy wypadku na arenie w Gorzowie Wielkopolskim podczas Grad Prix. Kai Huckenbeck i Martin Vaculik wpadli na bandę na pierwszym łuku podczas 8 biegu. To było wyjątkowo niefortunne wydarzenie dla Niemca, który zeszłego roku doświadczył poważnej kontuzji. On sam na szczęście nie ucierpiał w samym wypadku, za to Słowak został zabrany do szpitala. Wynik wydarzenia? Huckenbeck pojechał dalej, ale po powtórzonym biegu zrezygnował. Vaculik zaś został wykluczony.
W jednym z wypadków brał udział również Patryk Dudek z Jackiem Holderem. Miało to miejsce podczas PGE Ekstraligi podczas 1 biegu Motor Lublin – Apator Toruń pod koniec września. Sprawa ta wzbudziła wiele emocji w kibicach dyskutujących na temat tego, kto tutaj zawinił. Jedni twierdzili, że Dudek w ostatniej chwili próbował przymknąć krawężnik, inni – że Holder pchał się za wszelką cenę i wina jest bezsprzecznie jego. Jak sądzisz? Kto był tutaj winny i czy słusznie Holder został wykluczony?
Jednym z mało poważnych, ale również kontrowersyjnych wypadków miał miejsce w biegu 13 Apator Toruń – Motor Lublin w rundzie zasadniczej podczas PGE Ekstraligi. Dlaczego? Ponieważ miał on miejsce z Bartkiem Zmarzlikiem i Robertem Lambertem. W wypadku nikt nie ucierpiał, natomiast urodziło się wokół tego wiele teorii, czy rzeczywiście można mówić o… wypadku. Zdaniem niektórych kibiców – Bartosz Zmarzlik sam się położył, by w opinii medialnej Robert Lambert był stratny.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane