Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Metalkas 2. Ekstraliga – żużel/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Największe rozczarowania sezonu 2025 w żużlu

Żużel. Największe rozczarowania sezonu 2025 w żużlu
Fot. Kazimierz Kożuch
📅 6 listopada 2025 🕒 06:02 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Największe rozczarowania sezonu 2025 w żużlu – kto zawiódł najbardziej i dlaczego?

Nie wszystkim żużlowcom ten sezon się udał. Oto ci, którzy zawiedli najbardziej. Mimo że sezon przyniósł wspaniałe występy, nie zabrakło także zawodników, od których oczekiwano więcej. Oto kilku z nich — z krótkim wyjaśnieniem, dlaczego można ich uznać za rozczarowania.

1. Jason Doyle

MeczeStartyPunktyBonusyŚr./bieg
1581160102,099

Doyle, indywidualny mistrz świata z 2017 roku, był kontraktem o wysokich oczekiwaniach. W sezonie 2025 startował w 15 meczach, zdobył 160 pkt i 10 bonusów, uzyskując średnią 2,099 pkt/bieg. Dlaczego to rozczarowanie? W kontekście roli lidera drużyny i wysoko płatnego kontraktu, taka średnia i rezultat nie odpowiadały skali oczekiwań. Drużyna liczyła, że Doyle będzie częściej decydował o wynikach spotkań – a w wielu momentach pojawiała się niestabilność. Dla zawodnika tego kalibru pozycja „średniego lidera” nie wystarcza.

2. Kacper Łobodziński

StartyPunktyBonusyŚr./bieg
352690,897

Łobodziński (ur. 2004) to bardzo młody żużlowiec z dużymi perspektywami – jednak w sezonie 2025 uzyskał średnią 0,897 pkt/bieg. Dlaczego rozczarowanie? Mimo młodego wieku i konieczności budowania formy, liczyliśmy, że zrobi większy krok naprzód. Tak niski wynik oznaczał, że w drużynie był znacznie poniżej oczekiwań, co osłabiło możliwości rotacji i młodzieżowego wsparcia. W kontekście planów klubowych mocno zabrakło przewidywanego rozwoju.

Żużel. Motor Lublin zaskakuje! Wicemistrz świata SGP3 dołącza do wicemistrzów Polski!
Żużel. Regulamin Ekstraligi 2026 pod nowymi zasadami! Kluby alarmują: „Trzeba będzie kombinować!”

3. Wiktor Lampart

MeczePunktyŚr./bieg
16621,047

Lampart (ur. 2001) W 2025 roku jego średnia wyniosła 1,047 pkt/bieg. Dlaczego rozczarowanie? Dla młodego zawodnika trzeba zwykle czasu, jednak prognozy były wyższe – spodziewano się średniej znacznie powyżej jednego punktu biegowego i większej liczby „dwójek”. W praktyce Lampart nie przebił się tak, jak wielu myślało, co ograniczyło jego wykorzystanie i potencjał drużyny.

4. Paweł Przedpełski

SezonŚr./biegMecze (M2E*)
2025 (M2E)2,21716

*Tu dane dotyczą zaplecza (M2E). W PGE Ekstralidze faktyczne statystyki są trudniej uchwytne. Dlaczego rozczarowanie? Pomimo świetnych wyników w niższej klasie (M2E) nie udało się przedstawić solidnych danych dla ekstraligowego poziomu. Przedpełski był kontraktowany z oczekiwaniem, że stanie się znaczącym liderem w PGE Ekstralidze, co nie nastąpiło. W rezultacie jego potencjał i kontrakt wywołują pytania – czy rzeczywiście był w stanie spełnić oczekiwania na najwyższym poziomie.

5. Max Fricke

StartyPunktyBonusyŚr./bieg
87149201,943

Fricke zakończył sezon ze średnią 1,943 pkt/bieg. Dlaczego rozczarowanie? Dla zawodnika o standardach światowych, w dobrej drużynie i z dobrą perspektywą finansową – taka średnia i wynik nie odpowiadały jego klasie. W rankingach zajął miejsce poza pierwszą dziesiątką liderów, co w kontekście oczekiwań oznacza spore zawiedzenie – zarówno wśród działaczy, jak i kibiców.

Wszystkie powyższe przypadki pokazują jedno: w żużlu – nie wystarczy nazwisko, trzeba konsekwentnych wyników. Sezon 2025 nie był dla tych pięciu zawodników spektakularnym krokiem naprzód, choć nie można mówić o zawodowych katastrofach. To sygnał zarówno dla samych zawodników, jak i klubów: przy budżetach i kontraktach na najwyższym poziomie, oczekiwania są bardzo wysokie. Następny sezon będzie czasem na odbudowę formy, powrót do oczekiwanego poziomu i pokazanie, że warto było w nich inwestować.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Liga angielska żużel
Fot. Marta Astachow
Texom Stal Rzeszów Przedpełski
Fot. Jakub Malec
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Miłośnik żużla od najmłodszych lat, dla którego zapach metanolu i dźwięk silników to codzienność. Od lat śledzę każdy bieg, opisuję kulisy i żyję tym sportem tak, jakby każda niedziela była finałem.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *