Musielak pojedzie w PGE Ekstralidze?! „Wiem, że ten dzień nadejdzie”
Tobiasz Musielak notuje udany sezon w Wilkach Krosno, więc wzbudza zainteresowanie klubów z PGE Ekstraligi. Czy transfer ligę wyżej ma szansę powieść się już w tym roku?
Cellfast Wilki Krosno mają za sobą bardzo pracowity weekend. Najpierw w sobotę rywalizowali w „Jaskółczym Gnieździe”, gdzie jak dotąd poradzili sobie najlepiej z całej ligi. Drużyna Piotra Świderskiego wygrała w Tarnowie aż 57:33. Tak dobrze jednak już nie było dzień później, kiedy to ścigali się w Rzeszowie z Texom Stalą. „Żurawie” kontrolowały to spotkanie od początku do końca, ale nie wyrwały punktu bonusowego.
Maciej Janowski dementuje zmianę tunera! Kapitan Betard Sparty Wrocław wciąż szuka szybkości w PGE Ekstralidze
Oskar Paluch w PGE Ekstralidze 2025. Lider młodzieży i nadzieja Stali Gorzów na utrzymanie?
Pomimo niedzielnej porażki Wilki wciąż są na trzecim miejscu w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Głównymi faworytami do awansu oczywiście są Abramczyk Polonia Bydgoszcz oraz Fogo Unia Leszno, ale zespół z Krosna teoretycznie z drugiego szeregu może sprawić niespodziankę, tak jak to miało już raz miejsce w ich przypadku w 2022 roku, gdy w finale ograli Stelmet falubaz-zielona-gora/">Falubaz Zielona Góra.
– Jasne, że tak. Oczywiście, że możemy powalczyć i myślę, że nikt nas nie stawia na przegranej pozycji. Wielu nas opisuje jako tego czarnego konia, a czy nim będziemy to się dopiero okaże. W zeszłym roku była niespodzianka i do PGE Ekstraligi wszedł ROW, więc w tym roku też może być różnie. – mówił dla ekstraliga.pl Tobiasz Musielak.
Wychowanek Unii Leszno to tegoroczny lider drużyny z województwa podkarpackiego. W klasyfikacji najskuteczniejszych żużlowców ligi ze średnią 2,28 zajmuje szóstą lokatę, więc nic dziwnego, że coraz więcej mówi się o potencjalnym transferze do najlepszej ligi świata. Tobiasz Musielak ostatni raz na tym poziomie regularnie występował w 2018 roku w barwach „Lwów”.
– Tak, na pewno. Wiem, że ten dzień nadejdzie, ale zachowuję spokój w związku z tym. W tej chwili bardzo dobrze czuję się w Krośnie. Zobaczymy co przyniesie przyszłość, bo jeszcze rozmowy przed nami, ale tak. Myślę, że to marzenie każdego zawodnika i w PGE Ekstralidze zawsze fajnie być. Na mnie przyjdzie czas, zobaczymy tylko czy teraz, jutro czy pojutrze. – przyznał.
Na razie marzenia o PGE Ekstralidze trzeba jeszcze odłożyć na później. Teraz trzeba się skupić na teraźniejszych wyzwaniach, jakim jest z pewnością nadchodzący mecz. Cellfast Wilki Krosno w niedzielę 13 lipca zmierzą się na swoim domowym torze z Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski. Ostatnio przy Legionów po raz pierwszy musieli uznać wyższość rywala, więc to bardzo ważny mecz dla gospodarzy, by powrócić do optymalnej dyspozycji na torze w Krośnie.



- Tobiasz Musielak w Ipswich Witches – Premiership 2026. Mistrzowie Anglii z nowym Polakiem
- Tai Woffinden wraca do gry! Mistrz świata ma za sobą pierwsze kółka w tym roku
- PGE Ekstraliga 2016: Bartosz Zmarzlik najskuteczniejszy. Tak wyglądało TOP10
- Leon Madsen wygrał w sądzie. Jest prawomocna decyzja w sprawie jego dzieci
- Polacy trenują w Gorican i Krsko. Sezon żużlowy 2026 nabiera tempa