„Agresja musi iść w parze z głową”. Mistrz świata SGP3 tłumaczy, dlaczego wybrał Falubaz
Aktualny mistrz świata SGP3, Villads Pedersen, jasno określa swój styl jazdy: ofensywnie, odważnie i „all in”, ale z chłodną głową. Duńczyk opowiada o pierwszych krokach na pięćsetkach, o wyborze Falubazu i o tym, dlaczego w Zielonej Górze widzi najlepsze miejsce do dalszego rozwoju. To szczere słowa młodego talentu, który chce od razu walczyć, a nie tylko „zbierać doświadczenie”.
Villads Pedersen o stylu jazdy, agresji z głową i wyborze Falubazu Zielona Góra — mistrz świata SGP3 odsłania kulisy wejścia do dorosłego żużla
Villads Pedersen to jeden z najciekawszych młodych zawodników w Europie. Aktualny mistrz świata SGP3 już w przyszłym sezonie będzie jeździł dla Falubazu Zielona Góra w U24 Ekstralidze. W rozmowie z klubowymi mediami opowiedział o swoim stylu jazdy, pierwszych krokach na pięćsetkach i powodach wyboru właśnie tego klubu.
Duńczyk nie ukrywa, że na torze nie kalkuluje. — Mój styl to jazda „all in”. Atakuję na 100% za każdym razem, gdy puszczam sprzęgło — przyznał. Jednocześnie zaznaczył, że przesiadka na motocykl 500cc wymaga czegoś więcej niż odwagi. — Agresja musi iść w parze z głową. Chcę zachować ducha walki, ale połączyć to z większą kontrolą i doświadczeniem — dodał.
Żużel. Dobrucki ucina spekulacje. „Falubaz? To była tylko rozmowa, nie propozycja pracy”
Żużel. ROW Rybnik dopiął temat U24! Duńczyk zostaje, choć miał inne plany
Pedersen ma za sobą świetny rok, zwieńczony złotem SGP3 w Pradze. Sam jednak podkreśla, że najważniejsza część kariery dopiero przed nim. — Ten etap jest już za mną. Teraz skupiam się w 100% na rozwoju na pięćsetkach — mówi.
Dlaczego postawił na Zieloną Górę, skoro po mistrzostwie świata ofert nie brakowało? — Nie zależało mi na wielkiej nazwie. Chodziło o najlepszy plan rozwoju. W Falubazie poczułem zaufanie i profesjonalizm — tłumaczy młody Duńczyk. Nie ukrywa też, że pozytywne opinie o Zielonej Górze słyszał od Briana Kargera i Grega Hancocka, którzy dobrze znają ten klub.
Pedersen jeździł już w Polsce i ma na koncie wygraną w Memoriale Woryny. Teraz szykuje się do pełnego sezonu w U24 Ekstralidze, który traktuje jako krok w stronę dorosłego żużla. — Chcę się uczyć, ale nie przyjeżdżam tylko po lekcje. Przyjeżdżam walczyć i zdobywać punkty — podkreślił.
Na końcu zwrócił się do kibiców Falubazu. — Zawsze jadę na maksa i będę walczył o każdy punkt. Mam nadzieję, że przeżyjemy razem wiele dobrych chwil — zakończył.



- Żużel. Mecz wagi ciężkiej w Lublinie. Orlen Oil Motor Lublin – PRES Toruń o umocnienie swojej siły [ZAPOWIEDŹ]
- Żużel. Cellfast Wilki Krosno – Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Woffinden wraca w miejsce wypadku! [ZAPOWIEDŹ]
- Po mistrzostwie wszyscy czekali na wielkie deklaracje. Piotr Baron powiedział coś zupełnie innego
- Żużel. Wynik meczu w Łodzi do zmiany?! Ta decyzja może wszystko odwrócić
- Żużel. INNPRO ROW Rybnik – Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Trzy rekordy toru i show Kvecha oraz Knudsena [Relacja]