Żużel. Miśkowiak przejdzie do Włókniarza? To się może wydarzyć!
Czy Jakub Miśkowiak naprawdę wróci do Włókniarza Częstochowa? Transferowe plotki, sytuacja kadrowa klubu i walka o PGE Ekstraligę
Przyszłość Jakuba Miśkowiaka znów stała się gorącym tematem w żużlowym środowisku. Choć zawodnik Bayersystem GKM Grudziądz ma za sobą udany sezon, coraz głośniej mówi się o jego powrocie do Włókniarza Częstochowa. I to mimo tego, że kilka miesięcy temu sam otwarcie krytykował klub spod Jasnej Góry.
Oferty odrzucane jedna po drugiej
Miśkowiak mógłby bez problemu znaleźć miejsce w klubach Metalkas 2. Ekstraligi. Wiele z nich kontaktowało się z jego teamem, proponując solidne kontrakty i status lidera. W grę wchodziły kwoty nawet pół miliona złotych za podpis i wysokie stawki za punkt. Każdy klub na zapleczu elity przyjąłby go z otwartymi ramionami. Sam zawodnik nie ma jednak zamiaru schodzić ligę niżej. W rozmowach jasno podkreśla, że interesuje go wyłącznie PGE Ekstraliga, a konkretnie… powrót do Częstochowy.
To zaskakuje wielu obserwatorów. W drugiej lidze Miśkowiak byłby niekwestionowaną gwiazdą i miałby spokojną przyszłość. W Ekstralidze natomiast musiałby walczyć o miejsce w składzie i formę, a sam Włókniarz przechodzi spore zmiany organizacyjne. To scenariusz ryzykowny, ale żużel już nie raz pokazał, że logika i kalkulacje nie zawsze idą tu w parze z decyzjami zawodników.
Żużel. Burzliwy początek SEC w Pardubicach! Sędzia nie dostrzegł taśmy dwóch zawodników
Żużel. Remont stadionu w Opolu coraz bliżej?! Są nowe informacje
Częstochowa w potrzebie
Włókniarz faktycznie ma problem – brakuje mu polskich seniorów. W składzie na 2026 pozostaje Mads Hansen, trwają rozmowy z Sebastianem Szostakiem i Jaimonem Lidseyem, ale dwóch doświadczonych zawodników wciąż brakuje. W takiej sytuacji Miśkowiak, wydaje się idealnym rozwiązaniem.
Nie oznacza to jednak szybkiego podpisu. Częstochowa czeka na rozstrzygnięcie baraży o PGE Ekstraligę. Jeśli spadnie Gezet Stal Gorzów, na rynku pojawią się tacy żużlowcy jak Jack Holder czy Anders Thomsen. To może zmienić układ sił i wpłynąć na decyzje działaczy.
Sezon w Grudziądzu na plus
Warto przypomnieć, że Miśkowiak w barwach GKM nie zawiódł. Jego średnia biegowa wynosi obecnie 1,522, a na koncie ma 92 punkty. Zanotował kilka dobrych meczów, m.in. w spotkaniu przeciwko ROW-owi Rybnik (1,2,3,2*,3) czy w finale IMP w Częstochowie (3,0,2,3,1). Przed nim jeszcze starcie o brązowy medal ze Spartą Wrocław. To wszystko pokazuje, że Miśkowiak sportowo jest gotowy, by ponownie spróbować sił w Częstochowie.



- Żużel. Mecz wagi ciężkiej w Lublinie. Orlen Oil Motor Lublin – PRES Toruń o umocnienie swojej siły [ZAPOWIEDŹ]
- Żużel. Cellfast Wilki Krosno – Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Woffinden wraca w miejsce wypadku! [ZAPOWIEDŹ]
- Po mistrzostwie wszyscy czekali na wielkie deklaracje. Piotr Baron powiedział coś zupełnie innego
- Żużel. Wynik meczu w Łodzi do zmiany?! Ta decyzja może wszystko odwrócić
- Żużel. INNPRO ROW Rybnik – Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Trzy rekordy toru i show Kvecha oraz Knudsena [Relacja]