Mikkel Michelsen z szokującym wyznaniem! Wciąż nie jest w 100% sprawny po poważnej kontuzji
Mikkel Michelsen niepokojąco wypowiedział się o swoim stanie zdrowia. Po poważnej kontuzji z końcówki sezonu 2024 wciąż nie odzyskał pełnej sprawności
Żużel. Hampel z pstryczkiem w nos dla Falubazu? Kibice chcieli innego pożegnania!
W rozmowie dla Ekstrabladet nie ukrywał, że tegoroczny sezon w indywidualnych mistrzostwach świata. – Szczerze mówiąc, to był fatalny sezon. Nie szło mi w tym roku. Było to jeden cios za drugim i w ogóle nie notowałem postępów. – mówił.
W tamtym sezonie walczył o medal w Speedway Grand Prix, ale na jego drodze stanęła poważna kontuzja, której doznał podczas rundy w Rydze po upadku z Bartoszem Zmarzlikiem. Wielu zastanawiało się, czy Duńczyk będzie w 100% gotowy na start sezonu i jak się okazuje minął rok od tamtego zdarzenia, a trzykrotny Mistrz Europy wciąż nie jest w pełni sprawny, co przeszkadza mu w jeździe.
Żużel. Telewizja Polska celuje w Ekstraligę? Dyrektor TVP Sport odpowiada
– Starałem się o tym nie mówić. Kiedy ludzie pytali, czy to na mnie wpłynęło, odpowiadałem po prostu: nie. Ale prawda jest taka, że mam może 15–20 procent siły w lewej ręce. A przy tak trudnych torach, jakie mieliśmy w tym roku, to po prostu było ogromne utrudnienie – zdradził.
Mikkel Michelsen nie utrzymał się w cyklu i ma małe szanse na otrzymanie „dzikiej karty”, ponieważ na sezon 2026 jest już dwóch jego rodaków. To jednak nie oznacza, że porzuca marzenia o tym, by zostać indywidualnym mistrzem świata. – Od dziecka marzyłem o tytule mistrza świata i nie zamierzam rezygnować z tego marzenia – przyznał.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane