Mateusz Cierniak przełamał złą passę „Podążam w dobrym kierunku”
Mateusz Cierniak: przełamanie, pewność siebie i udana jazda w meczu z ROW-em Rybnik
Na inaugurację czwartej kolejki PGE Ekstraligi Orlen Oil Motor Lublin podejmował Innpro ROW Rybnik. Przed meczem spodziewano się, iż Drużynowy Mistrz Polski spokojnie poradzi sobie z beniaminkiem najwyższej klasy rozgrywkowej. Tak się właśnie stało, a lublinianie pokonali Rekiny 63:27. Spotkanie było swego rodzaju przełamaniem dla Mateusza Cierniaka. Sam zainteresowany zabrał po meczu głos w mix-zonie na antenie Eleven Sports 1.
Żużel. Stal Rzeszów walczy o pierwsze domowe zwycięstwo! Rywalem Moonfin Malesa Ostrów [ZAPOWIEDŹ]
Żużel. Kacper Woryna po porażce w Toruniu: „Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki”
Po dobrej inauguracji rozgrywek i starciu ze Stelmet Falubazem Zielona Góra kolejne dwa mecze były dla Mateusza Cierniaka już nieudane. W starciach z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa i Betard Spartą Wrocław zawodnik U24 złotych medalistów z ostatnich trzech sezonów zdobył zaledwie punkt. Mecz z beniaminkiem PGE Ekstraligi był jednak inną historią, gdyż przyniósł 22-latkowi 11 „oczek”. Tak komentował piątkowy występ.
– Coś tam pojeździłem, potrenowałem, potestowałem. Silniki są te same, troszkę tam pokombinowałem z przełożeniami. Myślę też, że wczorajsze zawody w Debreczynie całkiem dużo mi dały. Ponieważ tamten tor geometrycznie jest dosyć podobny do lubelskiego. Myślę, że też troszkę uspokoiłem jazdę, trochę mniej stresu i tak w całokształcie to tak w miarę wyszło. Może jeszcze nie jest idealnie, ale wydaję mi się, że podążam w dobrym kierunku – mówił przed kamerami telewizyjnymi Cierniak.
W jeździe dwukrotnego Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów widać było pewność, której brakowało w poprzednich dwóch starciach. Cierniak popisywał się udaną jazdą na dystansie, na co dowodem jest udany manewr wyprzedzania na Nickim Pedersenie, który zawodnik U24 przeprowadził na sam koniec w biegu piętnastym. Tak swoją jazdę opisywał po zawodach Mateusz Cierniak, wskazując, co zdecydowało o jego pewności siebie.
– Pewność buduje to, że jest się szybkim. Jak nie jest się szybkim, to tej pewności nie ma albo bardzo trudno ją uzyskać, a kiedy wiesz, że twój motocykl wyciągnie cię w danym momencie toru i wiesz, że możesz mu w pewnym sensie zaufać, to jedziesz i skupiasz się na tym, żeby gonić przeciwnika. Takie biegi jak ten był fajny, bardzo cieszy – przyznał.
Mateusz Cierniak po czterech meczach tego sezonu PGE Ekstraligi notuje średnią biegopunktową na poziomie 1,611. Jego postawa w starciu z Innpro ROW-em Rybnik wskazywała, że być może gorszy okres ma już za sobą. W odpowiedzi na to pomoże kolejny mecz Drużynowych Mistrzów Polski, kiedy zmierzą się z Bayersystem GKM-em Grudziądz na wyjeździe.



- Żużel. Wiktor Lampart szczerze o wyborze ROW Rybnik. „Wracam silniejszy i chcę walczyć o play-off”
- Żużel. Pierwsze karty odkryte! Znamy pierwszych uczestników Memoriału Henryka Żyto
- Żużel. Motor Lublin wiele na tym straci! Te dane są dla nich bezlitosne [Analiza]
- Żużel. Sparta Wrocław jedzie na zgrupowanie. Góry mają być początkiem marszu po złoto
- Żuzel. Znamy pełną obsadę Memoriału Alfreda Smoczyka w Lesznie! Jeden wielki nieobecny!