Żużel. Matej Zagar odchodzi z Orła Łódź! Bohater utrzymania potraktowany bez sentymentów
Matej Zagar, bohater utrzymania Orła Łódź w sezonie 2025, nie dostał nowego kontraktu. Klub postawił na tańszą opcję i zakontraktuje Jacoba Thorssella, rezygnując z doświadczonego Słoweńca, który jeszcze niedawno ratował drużynę przed spadkiem z Metalkas 2. Ekstraligi.
To historia, która pokazuje, jak brutalny bywa żużel. Matej Zagar kilka tygodni temu był bohaterem Orła Łódź, a dziś nie ma już dla niego miejsca w klubie. Słoweniec, który dosłownie uratował zespół przed spadkiem z Metalkas 2. Ekstraligi, nie dogadał się w sprawie nowego kontraktu. Powód? Pieniądze – jak to zwykle w tym sporcie bywa.
Od bohatera do bezrobotnego
Jeszcze niedawno wydawało się, że Zagar zostanie w Orle na kolejny sezon. Kibice byli przekonani, że klub nie odpuści zawodnika, który praktycznie w pojedynkę zapewnił utrzymanie. Słoweniec trafił do Łodzi w momencie, gdy sytuacja drużyny była dramatyczna – po rozstaniu z Unia Tarnów, gdzie zalegano mu z wypłatami.
W Orle miał jedną misję: pomóc klubowi przetrwać. I zrobił to. W decydującym dwumeczu z tarnowianami pojechał poprawnie – walczył. Kibice nie mieli wątpliwości, że to właśnie Zagar jest zostanie na sezon 2026 roku.
Żużel. Wrocław był o włos od straty Janowskiego! Prezes miał już nowego lidera
Żużel. Tomasz Bajerski po rozstaniu z Polonią zaskakuje! „Nie było żadnego konfliktu”
Żużel. Radna z Gorzowa stawia sprawę jasno! Pyta prezydenta o miliony dla Stali Gorzów
Gdy przyszło do rozmów – wszystko runęło
W sporcie jednak sentymenty szybko ustępują liczbom. Podczas rozmów o nowym kontrakcie Zagar miał przedstawić swoje warunki: 400 tysięcy złotych za podpis i 5 tysięcy złotych za punkt. To stawka godna lidera, ale w Łodzi uznano, że to za dużo. Klub chciał ciąć koszty, a zarząd przekonywał, że utrzymanie w lidze można zapewnić nawet bez Słoweńca.
W jego miejsce ma przyjść Jacoba Thorssella, który w poprzednim sezonie był liderem Texom Stali Rzeszów. Szwed ma zarabiać 300 tysięcy za podpis i 4 tysiące za punkt. Rachunek jest prosty — Orzeł zaoszczędził około 200 tysięcy złotych.
Dla klubu to racjonalny ruch. Dla zawodnika – bolesny sygnał, że nawet bohaterowie bywają zastępowalni.
Zagar – legenda z trudnym charakterem
Matej Zagar to postać nietuzinkowa. W przeszłości gwiazda , lider Stali Gorzów, znany z brawurowego stylu i ostrych manewrów. Ale też z trudnego charakteru i twardych negocjacji. W ostatnich latach często zmieniał kluby, a sezon 2024 był dla niego wyjątkowo trudny – przez kilka miesięcy pozostawał bez pracodawcy w Polsce.
Zarząd Orła Łódź zdecydował się pójść inną drogą. Po przyjściu Thorssella skład na 2026 rok ma być zamknięty. Obok Szweda w drużynie pojadą Marcin Nowak, Szymon Szlauderbach, Oliver Berntzon, Timo Lahti, Krzysztof Lewandowski i jeden z krajowych juniorów.
To solidna ekipa jak na realia Metalkas 2. Ekstraligi, ale bez nazwiska, które elektryzowałoby kibiców. W klubie tłumaczą, że budżet musi się spinać, a celem jest spokojne utrzymanie i odbudowa finansowa.
Czy Orzeł Łódź dobrze zrobił, rezygnując z Mateja Zagara? Czy klub powinien był docenić jego wkład w utrzymanie? Napisz w komentarzu, co o tym sądzisz!



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane