Leon Madsen w ostrych słowach o braku dzikiej karty do Grand Prix
Leon Madsen w ostrych słowach o braku dzikiej karty do Grand Prix
– Jestem smutny i rozczarowany, że nie podano mi pomocnej dłoni, biorąc pod uwagę to, co pokazałem przez ostatnie lata. Prezentowałem się na wysokim i stabilnym poziomie i pokazałem, że jestem jednym z najlepszych. – przyznał Madsen dla dr.dk
Leon Madsen w tym sezonie w PGE Ekstralidze był na trzecim miejscu wśród najskuteczniejszych żużlowców według średniej punktów na bieg. Różnice między Łagutą, Zmarzlikiem, a Madsenem były naprawdę niewielkie, więc Duńczyk pomimo problemów w życiu prywatnym, pokazał, że nadal potrafi się ścigać na najwyższym poziomie. – Uważam, że to wstyd dla sportu, że o tytuł mistrza świata nie walczą najlepsi. – twierdzi Duńczyk.
– Pozostaje mi tylko założyć kombinezon i walczyć o miejsce w sezonie 2026. Jestem pewien, że tak też się stanie. – dodał.


- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii