Żużel. Lebiediew odsłania kulisy Falubazu! Relacja z Walaskiem i jazda o medale
Kulisy Falubazu 2026: relacja Lebiediew–Walasek, mikroklimat drużyny i jasny cel — walka o medale
Andrzej Lebiediew coraz śmielej odkrywa, co myśli o nowym otoczeniu, nowych wyzwaniach i nowym trenerze Falubazu Zielona Góra. W rozmowie z Radiem Index Łotysz nie tylko mówi o atmosferze w drużynie, ale też zdradza, jak wygląda jego relacja z Grzegorzem Walaskiem i czego sam spodziewa się po nadchodzącym sezonie. Wypowiedzi są momentami szczere, lekkie, czasem żartobliwe, ale widać w nich pełne zaangażowanie.
„Ciężko mi mówić na niego trener” – szczere kulisy relacji z Walaskiem
Jednym z najciekawszych fragmentów rozmowy był wątek dotyczący Grzegorza Walaska, który po zakończeniu kariery został trenerem Falubazu. Lebiediew nie ukrywa, że to dla niego… nietypowe uczucie. – „Bardzo dobrze znamy się z Grześkiem. Jeździliśmy razem kilka lat w Szwecji. Zawsze darzyłem go sympatią i teraz… ciężko mi się mówi, że Grzesiek to trener. Myślę, że jemu samemu też trudno się do tego przyzwyczaić” – mówi z uśmiechem.
Jednocześnie podkreśla, że ciekawi go, jak Walasek odnajdzie się w nowej roli. – „Jestem ciekaw, jak wywiąże się z tej roli. On też jest podekscytowany i zmotywowany. Myślę, że będzie dobrze”. To rzadko spotykana otwartość, która pokazuje ludzką stronę szatni i przejście od relacji „kolega z parku maszyn” do „szefa drużyny”.
„Agresja musi iść w parze z głową”. Mistrz świata SGP3 tłumaczy, dlaczego wybrał Falubaz
Żużel. Dobrucki ucina spekulacje. „Falubaz? To była tylko rozmowa, nie propozycja pracy”
Fundament Falubazu? „Zaufanie pod taśmą i naturalny mikroklimat”
Lebiediew dużo mówił o atmosferze i budowaniu zaufania wewnątrz zespołu. To właśnie ten wątek przewija się w niemal każdym jego zdaniu. – „Atmosfera to jedna z kluczowych rzeczy. Mikroklimat musi być naturalny, niesztuczny. Każdy ma ufać koledze, z którym jedzie pod taśmą” – podkreśla.
Wyjaśnia też, o co chodzi w tym „flow”, o którym tyle słyszymy w żużlowych kulisach. – „Ważne, żeby wierzyć w tego, kto jedzie obok. Że nie zrobi krzywdy, nie zablokuje. Że pomoże i będzie walczył o wynik”.
I dodaje, że takie relacje budują nie tylko treningi, ale też zimowe spotkania, wyjazdy i wspólny czas: – „To właśnie się buduje teraz. Na takich zgrupowaniach, gdy mamy więcej czasu na rozmowy i wspólną robotę”.
Cele na sezon? „Falubaz na medal? Też tak uważam”
W Zielonej Górze głośno mówi się, że Falubaz w sezonie 2026 ma rywalizować o medale. Lebiediew nie tylko przyznał, że słyszy te głosy — on je potwierdził. – „Też tak uważam. Drużyna jest mocna i będę robił wszystko, żeby trzymać kroku liderom”.
Wyraźnie widać, że Łotysz zamierza być kimś więcej niż „solidnym zawodnikiem”: – „Kiedy komuś powinie się noga, chcę być tym pierwszym, który podstawi bark i pociągnie wynik”. To deklaracja, która brzmi jak zapowiedź roli jednego z kluczowych ogniw Falubazu.



- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane