Kubera poobijany, ale zadowolony! „Stało się, jak się stało”
Dominik Kubera uczestniczył wczoraj w groźnie wyglądającej kraksie. Na szczęście zawodnikowi nic się nie stało
Wczoraj odbyła się kolejna runda Indywidualnych Mistrzostw Polski! W Ostrowie Wielkopolskim najlepsi polscy zawodnicy rywalizowali ze sobą o kolejne punkty do klasyfikacji generalnej. Sobotni wieczór był bardzo udany dla Dominika Kubery. Zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin mimo groźnie wyglądającego upadku w finale pozbierał się i zajął drugie miejsce w powtórce. Tak skomentował sytuacją z ostatniej gonitwy.
Dominik Kubera, Patryk Dudek i Bartosz Zmarzlik. Ta trójka radziła sobie najlepiej w Ostrowie Wielkopolskim, co stawiało ich w gronie faworytów do wysokich pozycji. W finale, gdzie poza wcześniej wspomnianymi zawodnikami znalazł się jeszcze Wiktor Przyjemski. Doszło do groźnej sytuacji. Na drugim łuku drugiego okrążenia podniosło Zmarzlika, który ściął Kuberę. Mistrz świata uratował się przed upadkiem, ale tego nie mógł powiedzieć drugi zawodnik sobotnich zawodów. Tak po turnieju komentował zdarzenie.
– Walka o wygraną dzisiaj, więc tak po prostu się czasem zdarza i tyle. Stało się, jak się stało. Dobrze, że wszystko jest okej. Że ja czuję się dobrze, że Bartkowi nic nie jest, bo też o mało nie upadł – mówił Kubera.
W sobotę na torze w Ostrowie Wielkopolskim trzeba było naprawdę się napracować, aby udanie rywalizować na dystansie. W przypadku wyprzedzania trzeba było wykazać się sprytem i umiejętnościami, co pokazywał w swoich biegach właśnie Dominik Kubera. Wychowanek Fogo Unii Leszno był bardzo zadowolony z drugiego miejsca i tak komentował swój występ po zawodach.
– Tak naprawdę trzeba było znaleźć dla siebie ścieżkę na torze. Ciężko było bardzo dopasować motocykl. Ja czułem się trochę lepiej szerzej i w krawężniku. Trzeba było szukać swojego miejsca na torze, żeby rozpędzać motocykl. Ja jestem mega zadowolony z zawodów. Jestem drugi, więc przed zawodami brałbym to w ciemno. Fajne zawody dla mnie – tłumaczył.
Dzisiaj Dominika Kuberę czeka kolejny dzień rywalizacji żużlowej. Tym razem będzie on reprezentować barwy Orlen Oil Motoru Lublin. Drużynowi Mistrzowie Polski zmierzą się za chwilę z Betard Spartą Wrocław.



- Tai Woffinden wraca do gry! Mistrz świata ma za sobą pierwsze kółka w tym roku
- PGE Ekstraliga 2016: Bartosz Zmarzlik najskuteczniejszy. Tak wyglądało TOP10
- Leon Madsen wygrał w sądzie. Jest prawomocna decyzja w sprawie jego dzieci
- Polacy trenują w Gorican i Krsko. Sezon żużlowy 2026 nabiera tempa
- Emil Sajfutdinow – PGE Ekstraliga 2026. Obrona mistrzostwa KS Toruń będzie wyzwaniem